Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już przemęczeni litanią twarzy
ze stłumionymi kształtami

 

bez szans na swoje imię
zjadani przez perspektywę

 

tak bardzo zwarci
jak odosobnieni
dławią gardło chodnika

 

i idą właśnie walczyć na wojnie
albo przepełnić autobus

 

a kiedy jako pielgrzymi
to nie przepychają się łokciami

Opublikowano

@Pi_ Dziękuję za podzielenie się swoim odbiorem, za szczery komentarz. Odnośnie ustawień grafiki - zobaczę, dzięki za podpowiedź. Ja mam ten problem, że wyświetlanie na telefonie burzy mi wersyfikację( na kompie jest dobrze, telefon przesuwa) - także to muszę przejrzeć. 

Opublikowano

@Anna_Sendor Twoje... Pani wiersze (;D) coraz bardziej zostawiają mnie z przeświadczeniem, że wystarczy wyjść na ulicę, na spacer, między ludzi, by w głowie pojawiły się myśli godne wiersza. Zazdrość czuję, bo sam tak nie potrafię ;>

Opublikowano

@error_erros Z tym "panowaniem" oczywiście żarty sobie robię:). Masz rację, wrażeń nie szukam daleko. Lubię zwykłe, spokojne życie i zachwycam się najbardziej tym, co mam wokół. Innych tajemnic mi nie trzeba, już rzeczywistość ich dostarcza - a jak sobie trochę poczytamy jeszcze o kwantach, to okazuje się, że niewiele o tej "zwyczajności" nadal wiemy. Pozdrawiam.

@Pi_ Serdeczne dzięki. Wklejałam teksty, myślałam, że czcionka jakoś się automatycznie dostosowuje do forumowych parametrów:).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   To zaproszenie, a nie prośba, o miłość się nie prosi.
    • Może ci się nie podobać, lecz musisz się dostosować Bo obowiązki ciążą tak samo jak zakaźna choroba każde nabyte doświadczenie, to jedynie nowa fobia w tym kraju są tylko dwa miasta, sodoma i gomora   Wszystko wokół blednie i czasami mam ochotę  zapaść się pod ziemię Zupełnie jak podczas opowiadania żartu, z którego tylko ja się śmieję  Tylko, że innych żartów nie znam, a ten był specjalnie dla ciebie   Dzwonie do ciebie z nadzieją, że nie odbierzesz Bo nie wypada, zostawiać brata w potrzebie I co, że rzadko pokazuje się na kogoś pogrzebie Nie mam wielu znajomych, a ze wszystkimi spotkam się w niebie   Wszystkie myśli, bez wyjątku są brudne tak samo jak filmy bez przemocy są zwyczajnie nudne Ja tylko stoję pod oknem i czekam aż deszcz lugnie a kiedy w końcu to nastąpi? tylko bóg jeden wie   Byłbym erudytą gdyby nie moja słaba pamięć Wiedziałbym, kiedy i których stosować zaklęć miałbym punktów iq, więcej niż budowlaniec w mapei Mógłbym w końcu rozmawiać o sztuce i pić czarną kawę   Na świecie jest tyle ludzi, tyle osób nikt się nie obudzi, jest na to sposób   Tu stoi klub, a tam leży kościół Martwy duch, pod nim wykopany grób  
    • @Nata_Kruk   Bardzo uroczy wiersz! Zakończenie z "pająciękiem" absolutnie rozbraja i kradnie serce. Świetnie udało się tu uchwycić dziecięcą perspektywę i tę naturalną, niemal naukową ciekawość (liczenie nóżek!), która tak mocno kontrastuje z dreszczykiem mamy. Pozdrawiam cieplutko! :) 
    • @LessLove Wiem, wiem... Też słyszałem, z tym, że to wywiad pana Kazika Staszewskiego i jego publiczna odwaga do opowiedzenia o wszystkim publicznie zrobiła na mnie naprawdę piorunujące wrażenie. Nie chciałbym tu być tym kimś, kto ocenia, który z tychże Piosenkarzy jest lepszy. Inspirację poczułem po wysłuchaniu w/w wywiadu z panem Kazikiem Staszewskim, potem napisałem wiersz. Oto cała historia powyższego wiersza. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @jan_komułzykant No ba ;))))))))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...