Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już przemęczeni litanią twarzy
ze stłumionymi kształtami

 

bez szans na swoje imię
zjadani przez perspektywę

 

tak bardzo zwarci
jak odosobnieni
dławią gardło chodnika

 

i idą właśnie walczyć na wojnie
albo przepełnić autobus

 

a kiedy jako pielgrzymi
to nie przepychają się łokciami

Opublikowano

@Pi_ Dziękuję za podzielenie się swoim odbiorem, za szczery komentarz. Odnośnie ustawień grafiki - zobaczę, dzięki za podpowiedź. Ja mam ten problem, że wyświetlanie na telefonie burzy mi wersyfikację( na kompie jest dobrze, telefon przesuwa) - także to muszę przejrzeć. 

Opublikowano

@Anna_Sendor Twoje... Pani wiersze (;D) coraz bardziej zostawiają mnie z przeświadczeniem, że wystarczy wyjść na ulicę, na spacer, między ludzi, by w głowie pojawiły się myśli godne wiersza. Zazdrość czuję, bo sam tak nie potrafię ;>

Opublikowano

@error_erros Z tym "panowaniem" oczywiście żarty sobie robię:). Masz rację, wrażeń nie szukam daleko. Lubię zwykłe, spokojne życie i zachwycam się najbardziej tym, co mam wokół. Innych tajemnic mi nie trzeba, już rzeczywistość ich dostarcza - a jak sobie trochę poczytamy jeszcze o kwantach, to okazuje się, że niewiele o tej "zwyczajności" nadal wiemy. Pozdrawiam.

@Pi_ Serdeczne dzięki. Wklejałam teksty, myślałam, że czcionka jakoś się automatycznie dostosowuje do forumowych parametrów:).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
    • @Charismafilos od stania w miejscu nie jeden już zginął  :)  Masz literówkę - wytrwale.  A to nie limeryk :) 
    • @Migrena   Przypomina mi to klasyczną nowelę z zaskakującym zwrotem akcji (morderstwo, które okazuje się sfingowane, ekshumacja zamiast zabójstwa) - to chwyt rodem z czarnego kryminału, ale podany w tonie kpiarskim, niemal kabaretowym. Zakończenie - "bogatszy o wrażenia, które przecież dla każdego człowieka są najbardziej wartościową kolekcją życia" - to gorzko-ironiczna puenta, która podsumowuje całość - nikt tu nie wygrywa, każdy traci coś ważnego, a jedyną "nagrodą" jest absurdalne doświadczenie. Całość czyta się jak literacka karykatura tabloidowej sensacji. :)
    • @Mel666   Rozumiem - to bardzo trafna metafora - akwarela jako "obraz śmierci", która nie krzyczy, tylko powoli się rozlewa, aż w pewnym momencie okazuje się ostatecznym kształtem. Świetnie to wybrzmiewa w wierszu, nawet nie wiedząc o tym zamyśle, czułam ten niepokój pod spodem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...