Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie ma Cię blisko Misiu,
Nie ma Cię obok mnie,
Jesteś za górą, za rzeką,
Ja tak mocno kocham Cię.

Ciężko mi troszkę bez Ciebie,
Jednak radę sobie dam,
I wiem, że Ty kochasz mnie,
Już nigdy nie będziesz sam.

Ja będę obok Ciebie,
Do końca moich dni,
I tak już zawsze sobie,
Będziemy razem żyć!!!

Opublikowano

Jakże głęboki w swoim przesłaniu piekny tekst o miłości. Ukazany tragizm podmiotu lirycznego skąpany w nadziei. Forma zaskakuje odbiorcę na każdym kroku. Ciekawe metafory, urzekające swoim wyrafinowanym pięknem. Wykorzystane związki z przyrodą (góry, rzeka). Jest jej ciężko, ale mówi: "Jednak radę sobie dam" dzielnie kroącząc przez życie niczym Herbert. Zdrobnienia świadczą o silnej więzi emocjonalnej łączącej podmiot liryczny z adrestatem wiersza. Sam koniec wskazuje na to, że Misiu został uwięziony w klatce miłości do końca swoich dni. Serdecznie mu współczuję.

Totalna beznadzieja

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



onegdaj
na którymś rozwidleniu
wiejskich dróg
zoczyłem kapliczkę a w niej
Chrystusa Frasobliwego
niezdarnie wyrzeźbionego przez czyjeś ręce
rzeźba prymitywna
ale czy wiara też? :)
Opublikowano

by ktotam:

***(heroina...)

(Nie ma
- gdzieś

pod łokciem
- ciebie mocno

schodzę

życiem? - -


(będziesz
- zaraz obok)

I tak
za rogiem
zejście

żyć? - -
tym razem?


przepraszam... ale chyba jestem idiotą... bzzzz......... ale tak widzialem ten wiersz po przeczytaniu...

/ktotam-idiota-ktotam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @piąteprzezdziesiąte dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • I poszły bratki z zapasem zapachu zabrały wytrwałość nie dla nich lato ten co wysłał je z korytka trumienki do gruntu zdziwiony po deszczu trupimi skrzydłami osuszył 
    • Nie zabiegam, nie zbiegam, nie podbiegam… odbiegam. To fakt niepodważalny. Bo ja… wszystko mam.   Życie, to satyryczna opowiastka o człowieku, który od zawsze wszystko ma. Mimo to jest w ciągłym szukaniu, wymyślaniu, głodzie, chłodzie, pragnieniu, zawiści, zawziętości… nuuudzie. Nudzie. Nudzi się, więc kombinuje, co by tu w swoim bytowaniu ulepszyć, przyspieszyć, podnieść, zobaczyć… zooobaczyć. Patrzy na piramidy, winorośl, narkomanów, kolorowe pigmenty na skórze, patrzy w mikroskop, patrzy gdzie nie widać nic, ale on przecież patrzy to wie, że coś tam jest. Zwiedza… zwieeedza miasta, kościoły, pomniki, jeziora, góry, lasy, ławki i puby. Wierci się. Co by tu chcieć ?!… o co by tu zawalczyć?!…. zawaaalczyć! Lata na drugi koniec ziemi, bo tam coś ktoś kiedyś zasadził, zrobił, powiedział… do sklepu po wodę gazowaną, do zoo pooglądać lwy, małpy i słonie… zażerając się popkornem. Ma wolną wolę, własną… istnienia, tworzenia, brania… grabienia… i liście na podwórku. Nie zabiegam o to by oddychać przez słomkę, albo nadymać policzki jak rybo-jeż. Bo pierwszą i najważniejszą zasadą, wręcz tajemnicą istnienia tu właśnie, jest nieskrępowany oddech, a nie szklana rurka (w wersji premium do słomki) wsadzona w szklany pojemnik, by sączyć powietrze ostrożnie i dochodzić do omdlenia/niedotlenienia. Odbiegam więc, kiedy szala wagi się przechyla w jakikolwiek sposób. Biorę miecz i ucinam, bo nie warto tracić wszystkiego, lepiej stracić pasożyta. I znów można oddychać głęboko… głębiej, z lekkim uśmiechem idąc krok za krokiem po wielkiej bibliotece, dotykać okładek,  przesuwać palcami po zagłębieniach, zachwycać się misternymi złoceniami, sprawdzać prawdziwość kapitałek... odbiegając od czyiś wyobrażeń, brakiem zabiegania.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Naprawdę przejęłam się Twoja odpowiedzią,bo zrobiłam w tym roku takie syropki i teraz będę się martwić, czy dobre.   Czy to tylko metafora? A i kaszel jest prawdziwy Dziękuję pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Charismafilos :) właśnie. Dzięki        @Marek.zak1 :) Również zdrówka        @Berenika97 :) Dziękuję        @Poet Ka :) również podziękowania     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...