Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Nadeszła noc
Nadeszła noc a w raz z nią,                                                                                                                     
motyle w brzuchu nowe,
po pięciu latach znajomości spełnione,
i kolorowanki jak ten dumny paw chodzę.
Chodzę szczęśliwa po moich gwiazdach.
Nie one tym razem nie mają kamieni w sercu,
myślę że nie zboczę z tej drogi.
Księżyc codziennie będzie na srebrno świecił,
Ktoś może jeszcze będzie miał okazję bałwana ulepić.
Kto inny róży kwiat dostanie,
a ja cieszę się z tego co mam.
A mam wiele i niech tak zostanie.
Lecz w sercu nie na dnie.
Bo to tym razem prawdziwie chyba jest.
Czy tak? nie wiem ale czas pokaże tym razem cieszę,
się tym szczęściem.
 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Iwa-Iwa (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Iwonko :) cudnie dobrane kolory w kolorowance :) To się tylko tak wydaje, że kolorowanie to tylko wypełnianie kolorem... Ale to aż wypełnianie kolorem :) 

A wiersz jak zwykle - Twój osobisty, szczery.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

@hopeless Dziękuję bardzo za tak miłe słowa czasami nie jest tak jak bym chciała by było ale staram się nie poddawać a jutro kolejne wyniki warsztatów poetyckich poinformuję Was jeszcze raz dziękuję to bardzo budujące czytać takie słowa :)

@iwonaroma Od kąd pisze wiersze też maluję nie wiem nawet jak to się stało z tymi kolorowankami ale ja się tym po prostu bawię kolory same mi się dobierają :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo się stwarzają od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...