Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

aleksandrynem aleksandrytem
o złotym wieku bohaterskim
kiedy piękna i dobra
malowała pejzaże na agatach
i oprawiała je w witraż

w okowach w okowitach
w cieple wytrącało się życie
na cztery strony świata szli święci
bez toreb i sandałów bóg
uśmiechał się w górach


lodem popiołem o nagłym końcu

Opublikowano

ponad połowy nie rozumiem, ale podoba się, co następuje:
w cieple wytrącało się życie
lepiej by mi brzmiało: wtrącało się ;)

oraz:
bóg
uśmiechał się w górach

- bo mi Norwegię przypomina...powiało chłodem do szpiku kości jakoś
w tym miejscu

a reszty nie "kumam" ;) szczególnie pierwszej zwrotki

pozdrawiam

Opublikowano

Jesli moge wtracic sie z niewinna uwaga, to polecam wiklanie rozpoczac od Santorynu. Pilnie poszukuje odpowiedzi na pytanie czy trudny, meczacy, zmudny etc. etc. w tym i poprzednich wypadkach swiadczy o przesadzie?

sluga unizony, F.
:)

Opublikowano

Ze srodka jest marna perspektywa :) a znajac wiersz od srodka badz nawet uwazajac go za misterna konstrukcje latwo przedobrzyc: gromadzenie, nagromadzanie, chomikowanie roznych elementow moze nie wyjsc na dobre. I to mnie interesuje, bo gubie sie w domyslach :) o to tez pytalem.

Uwazaj zatem na pumeks z Santorynu, bo drapie ;)

Opublikowano

Witam
* Santoryn * Thira *

"Boję się grzmotów Zeusa zarówno jak Plutona wstrząsiciela
ziemi - Kiedyś przed laty, gdy trójzębem swym i piorunami
cały ląd posłał i ludzi niezliczonych w otchłanie Tartaru"

/Pindar, pieśń IV, 40-45/

Czyżby mowa o Santoryn, fascynującej wyspie, zwanej piekielną? Autor - wymagający poeta - i bardzo dobrze. Z tego, co się dowiedziałam wyspa właściwie jest kraterem. No! Teraz ten wiersz zaczyna do mnie przemawiać :-))). U mnie z geografią średniawo, ale... od czego mamy internet ;-)

"malowała pejzaże na agatach
i oprawiała je w witraż" - kurcze blade... świetne!
Oj będę do Ciebie częściej zaglądać, nie spodziewałam się, że tu takie cudo znajdę.
Majstersztyk - tyle powiem. Pozdro :-)

Opublikowano

Krater, a jakze :) a najbardziej fascynujace w tym kraterze, ze zakompleksil Grekow na dlugie wieki i polozyl podwaliny pod nasza kulture :)

O przesadzie mowilem chyba najbardziej w odniesieniu do pierwszej, bo tez tego sie obawialem :| okrutnie jestem zmarszczony tym marszczeniem i nie dojadam, a po nocach nie spie ;)

W pas sie klaniam,
F.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

kolejny wiersz, w którym pokazujesz rozległą wiedzę i inspiracje nią:)(a może tylko mi się wydaje:) Twoje wiersze kojarzą mi się z architekturą gotycką- strzeliste, trochę tajemnicze i nie do końca zrozumiałe:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Kac”   Jeszcze głowa nie pracuje, szeptem mowa, mętny wzrok. Życie trwoni, czas marnuje — stan agonii, istny szok.   Wszystko boli, wszystko nęka, w uszach piszczy, nery łupią. W gardle smoli, żołąd pęka, brwi się marszczą w minę głupią.   Ciężko znaleźć myśli w toku — tylko człowiek jest tak głupi, by się czuć jak śmieć w rynsztoku; żeby struć się — wódkę kupi.   Zdychać, rzygać, odchorować, jeszcze powie: „Kwestia bycia, po to, żeby odstresować — bez imprezek nie ma życia!”.    A piąteczek już się kłania,  Weekendu miną radosną, po co tyle tu gadania, abstynencja? — z przyszłą wiosną.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Alicja_Wysocka jedna mniej czy jedna więcej jeśli z chęcią się zaręczę, co horyzont, to atrakcje - znika całe męstwo babskie    ;(    
    • Zanim powiedziałeś, że to koniec - mrok siadał naprzeciwko. Patrzył w oczy tak długo, aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia. Przepisał ci świat swoim alfabetem. Drzwi nazwał ścianą, okna - przepaścią. I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi, który każde "jeszcze" przekłada na "nigdy". Przygniata żebra, aby serce przestało ufać we własny rytm. Twierdzi, że rozpacz to jedyny świadek twojego życia, odebrała ci już wszystko i zamknęła książkę. Kłamie!   Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem. Zostań, bo ta chwila jest pęknięciem skorupy. A wszystko, co żywe, zaczyna się właśnie od pęknięcia.  
    • ,, Pan jest łaskawy ,  pełen miłosierdzia ,, Ps 145    kamień  rzucony w przepaść  leci na żywioł  w ciemnościach    czasami  go przypominam  mimo ...   porywy chwili  wiodą na manowce    cudem opatrzność  wydostaję mnie na światło  przecieram oczy  nie wierzę że mogłem  tak błądzić  byłem blisko …   miłosierdzie Boże    żyję    nie przepadałem  kolejny raz   Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
    • Czuje Marian gdzieś pod Tucholą, że straszliwie jajca go bolą. Tnie (krzyk długo się niesie) i porzuca je w lesie. Może doń się nie przypiedrolą.   *   Mutant Janek w pobliżu Abdery czuje ból jajec. Ma je aż cztery! Rżnie je tępym kozikiem, wieńczy dzieło swe krzykiem. Dobrze, że w lasach mamy kamery.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...