Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Na nie po wieki


Rekomendowane odpowiedzi

Gość Franek K
Opublikowano

Na złe zaniosło się życie,

Nadziei blistry się srebrzą.

Żywię się nimi dyskretnie,

I o łagodność wciąż żebrzę.

 

Nie uszlachetnia mnie wcale

Na jawie śniących stwierdzenie.

Prawdziwy ból jest namiastką?

Bólem prawdziwym cierpienie?

 

Znów się rozpadam na krople,

Jak deszcz w mej głowie bębniący.

Przeszywa chłodem jak ostrze,

Gasną moknące w nim oczy.

 

Ciało się topi w udręce,

Wracają myśli wraz z bólem,

Zmęczone ciążą po wieki

- Nie czuć, nie myśleć w ogóle.

Gość Franek K
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

 

Dzięki Henryku, ale "muszę" Cie rozczarować. Szkiełka nie oglądam prawie wcale. Mam w domu, ale ledwie wczoraj myślałem, czy by go tak młoteczkiem nie stuknąć. Szkoda nieduża, a ile frajdy ;)

 

Pozdrawiam. F.K.

Gość Franek K
Opublikowano

@Marek.zak1

 

Jest to jakiś pomysł, ale nie na zabicie fizycznego bólu raczej.

 

Dzięki Marku i pozdrawiam.

@dot.

 

Chciałbym, żeby uszlachetniało. Bardzo bym chciał. Dzięki Dot.

@annzau

 

Dzięki Annzau.

Prosto z trzewi.

Pozdrawiam. F..K.

Gość Franek K
Opublikowano

@huzarc

 

Czy ja wiem? U mnie pół wsi żyje na krechę sklepową. Ale fakt faktem, że w końcu trzeba zapłacić.

 

DiP. F.K.

@Jacek_Suchowicz

 

Pięknie to ująłeś.

 

DiP.

@Dag

 

Nie wszystko da się przepracować. Cierpienie być może tak, ale co zrobić z tym fizycznym bólem?

Jednakowoż dobrze, że wszystko z czasem mija.

 

DiP. F.K.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • następna doba zawitała w moich skromnych progach gość w dom, lecz zapewne, pominięta została moja zgoda Zbyło mnie ewidentne kłamstwo, mówiono o czułościach, okazało się to ironią, wspieraną zbyt łatwo   wtedy gdy się pożegnałem, miałem na oku jeden cel wyzbyć się na istotę ujrzeć jeszcze jedną z tych ostatnich niedziel bo komu ryczy wzrok nad jego włos temu leje się z twarzy, martwy pot i ja się utopiłem   brnąłem w swe zażyłości mając testament, na dawne imię tyle, że czekać nie potrafiłem zabrakło mi cierpliwości a do czego? mimowolnie, myślę iż do prawie że niczego bo wiem, że mało co zostało z gruzów znanych kawiarenek   co mi po mieście, gdzie dogorywają moje lokale? pomioty gonią innych chcąc ich zabić i infekować dalej dlaczego mam widywać swoje imię, na butelkach piwa tylko po to, by tracić rozum oczywiście, jakżeby inaczej lato ze mną pogrywa   ekran wlewa we mnie, kolejne wiadomości oczy się zamknęły gwiazda mnie wita oto ballada na mą cześć, składa się głównie z dymiącej bezsenności   bałagan w tym pokoju więcej stoi puste niżeli ktoś odpoczywa żyję w wielu głowach, jako widmo na placach widnieją moje postulaty tam gdzie samochody spotykają się, by omawiać nudne tematy   szukam czegoś co już nie istnieję już rozumiem, to było przed tygodniami, nad wodą, rozchwiany wieczorami…   [...]   przede mną grupa czapek z daszkiem w rękach trzymają szkło, szczęśliwsze niż ja odnaleźli wrzaskiem to, czemu ja cichy byłem łypią na mnie na myśl o nich dwa słowa: „całkiem, całkiem”   [...]     tak więc, gościu drogi co mnie odwiedził tyle na razie się wydarzyło, tyle mam przemyśleń pozbądź się obiekcji, twoja wizja nawet krańca realiów nie pomieści wyjdź z tego bloku tak i ja wyjdę z tobą, wrócę przed ósemką z przodu jedynie muszę zdążyć na pociąg, porzucić neon znajomego sklepu myślisz, dobry Panie, że to możliwe?   mam dość już tych spopielonych wierzeń drżę na samą myśl by coś przeżyć, został tylko sierpień   Z zapisków Lecha 2/3.  
    • @Poet Ka Będę prymitywnie męski... Dla mnie to wiersz jednoznacznie polityczny i tak trafia do mojego umysłu i serca. Rzeczywistość polska, europejska i światowa stała się koszmarem, w którym "musimy"(?!) akceptować kłamstwa i zbrodnie. "Beze mnie"... i bez Ciebie.  Swój wk-w wylałem w piosenkach, które wejdą w lipcu na EMUZE i wrzucam w lipcu na FB. W powietrzu jest siarka. Pozdrawiam Cię :-)
    • @Leszek Piotr Laskowski Kolejny piękny wiersz o drodze życia, pisany z perspektywy lat doświadczeń. Dziękuję :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...