violetta Opublikowano 6 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 czasem teraz wkuwam lirykę, gdy podoba mi się tekst, staram się go zapamiętać na pamięć, chodzę i go recytuję po mieszkaniu:) ostatnio uczyłam się do egzaminu poprzez analizę i rozwiązywanie zadań. gdybym do tego nie przysiadła, nie napisanym niczego. sama rozwiązuję zadania i mszę odpowiedzi, poprzez zdobytą praktyczną widzę i tego co się nauczyłam.
tetu Opublikowano 6 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 Ciekawa grafika, fajna na okładkę. Treść... długa...uff, ale przebrnęłam i rozumiem, że w takim kierunku autor chciał pójść. Zwłaszcza, że wyjaśnił. Dla mnie jednak Lem był za ciężki, za mało romantyczny :D Dlatego biorąc pod uwagę fajną grafikę, widziałabym tutaj bardziej subtelny tekst;) Pozdrawiam. 1
Tomasz Kucina Opublikowano 6 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jesteś nastolatką, więc nie ma potrzeby dbać o ośrodki zapamiętywania?, rozwinęłaś umysł w zakresie odpowiednim do potrzeb. Natomiast oczywiście, samo zapamiętywanie ma sens, bo umysł należy ćwiczyć zawsze, a skoro ten aspekt twojej komunikacji z ulubionym tekstem przyjmuję taką formę quasi "aktorską", "sceniczną" BO TAK PO PROSTU LUBISZ, to oczywiście czemu nie. Studia na kierunku ścisłym (jak pamiętam - finansowym) i eksternistycznym - no tak, ZAPAMIĘTYWANIE tekstu też tu ma uzasadnienie. Wolałbym już o tych firankach... hahaha. "Romantyczne" są, jak ta DUSZA w wierszu, ale obecnie nie praktyczne ;) Edytowane 6 Lutego 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Tomasz Kucina Opublikowano 6 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, masz rację, jest dość długo i mozolnie. Chodziło mi o uzyskanie jakby takiej podświadomej transowości tego tekstu. Chciałem by cechował go monoideizm. Jak się go czyta na głos i w odpowiedniej intonacji - GŁÓWNIE chodzi mi o rytm, to wkracza się jakby w surrealne obrazki, zwłaszcza część dotycząca ogrodu, ale i końcówka podmieniająca ten sielankowy obrazek, na industrialną pustkę (niemal turpistyczną rzeczywistość). Ten tekst nie ma oczywiście nic wspólnego z Lemem i jego stylem pisania. Tamten link niżej, w komentarzu do --> @Antoine W zawiera moją liryczną wersję opowiadania - Lema --> pt. "Eden". Ale rozumiem, że odnosisz się po prostu do dyskusji o Staszku Lemie i wyrażasz subiektywny pogląd co do jego stylu opisów w fantastyce - sumarycznie. Masz racje, Lem jest techniczny, zimny w narracji. I do Pań przeważnie raczej nie trafia, lecz to nie musi być regułą. Uwielbiam technikę, technologię - może dlatego do mnie akurat Lem przemawia. Rozumiem grafika dość "pokuśna", ale i ten poeta (Percy Bysshe Shelley) o którym jest ten tekst - pośrednio, to również był -> "pokuśnik". Rozumiem, że średnio? przyjmuję, postaram się w przyszłości krócej i mniej surrealnie ;) Pozdrawiam Ciebie serdecznie ;) Edytowane 6 Lutego 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Tomasz Kucina Opublikowano 6 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie mam wątpliwości ;) Bo masz --> "Romantyczną DUSZĘ", jak w tytule wiersza. Ale DUSZA, to przede wszystkim aspekt krystaliczności zmysłu i bez zakłóceń w wymiarze stricte cielesnym. To najwłaściwsza cecha DUSZY. Co o tym sądzisz Valerio?
violetta Opublikowano 6 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 tak, tak. gdy jest nerwowo, to są zakłócenia, to jest kwestia kochania. 1
Tomasz Kucina Opublikowano 6 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kochania mówisz? No TAK. MIŁOŚĆ I TOLERANCJA SĄ NAJWAŻNIEJSZE. Ten wiersz, też w pewnym sensie opowiada o miłości, i o tolerancji. Miłość P. Shelley'a i Harriet nie wynikała z definicji DUSZY. Tak potwierdzam. MIŁOŚĆ JEST NAJWAŻNIEJSZA. Jak poszukuje się substytutów to nie jest już tak wiarygodnie. Choć może być prawdziwie - chole..a to życie jest skomplikowane. Edytowane 6 Lutego 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Antoine W Opublikowano 6 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 @Tomasz Kucina "drukłem" przeczytałem całe i... nic krócej, nic mniej surrealnie (znowu trafiłeś - surrealizm to jeden z ulubionych moich "izmów") serducho leci jak nic.
Tomasz Kucina Opublikowano 6 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To się cieszę, surrealny przedstawiciel nurtu polski Kostrowicki czyli --> Guillaume Apollinaire pewnie uchyla kapelusza z innego wymiaru Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozumiem, rozumiem,wnukom kiedyś przeczytasz Mam nadzieję, że chociaż nad tym wydrukiem na zielono lub niebiesko stoi moje Imię i Nazwisko Edytowane 6 Lutego 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Antoine W Opublikowano 6 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 @Tomasz Kucina już dopisuję - e... nie piórem, wezmę piórko z tuszem, bo atrament może rozmyć woda.... :) (tusz mam wodoodporny)
violetta Opublikowano 6 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 czuję, że mi nogi marzną, robi się zimno, choć dotykam jakieś tam ciepłej podłogi, stawiam jak do ogniska. arktyczny lód stoi czapami. muszę się czymś rozgrzać.
Tomasz Kucina Opublikowano 6 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dopisz, dopisz Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A wiesz co jest najgorsze dla autora tekstu? Otóż, fakt,że gdy spoglądasz na treść na drugi dzień, lub za tydzień albo powiedzmy --> za rok, to masz potrzebę, by tekst w jakimś fragmencie zmienić. Dlatego ważne jest by tekst poleżał sobie dłużej w szufladzie. Ta pokusa metamorfozy tekstu czasem jest tak wielka, że nie można się jej oprzeć. Założę się, że każdy autor tak ma. Pokusa ustaje, gdy tekst jest skonsumowany np. w interpretacji innego artysty, dowolnie i do wyboru --> np. muzyka, gdy do treści wdrożona jest obca aranżacja. Wówczas tekst wydaje się ok. Tutaj np. dziś już zmieniłbym szyk tytułu. „Dusza romantyczna” - byłoby klasyczniej. Taka myśl na marginesie.
Antoine W Opublikowano 6 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 @Tomasz Kucina Masz rację - ja wyciągam teraz to wszystko z szuflady i staram się zostawić to tak jak jest w tych papierach. Właśnie - staram się, bo nie mogę się oprzeć. Nie będę tu rzucał przykładami co zmieniłem, bo najgorsze jest to że jednak zmieniłem :(
Tomasz Kucina Opublikowano 6 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2021 (edytowane) Tia Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj,zimę zapowiadają Rozgrzać czymś się chcesz? Mhmmm rozumiem. Proponowałbym tylko, żeby to coś było koniecznie --> w stanie płynnym Może być wysokoprocentowe Edytowane 7 Lutego 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Tomasz Kucina Opublikowano 7 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A właśnie nie! Zmieniaj, poprawiaj, na tym polega warsztat autorski. Tym bardziej jeżeli to wyjmujesz z szuflady. Teksty są twoje Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mnie jak coś wk..a to zaraz zmieniam. No ale ty przecież "chlapiesz"atramentem NACIERANIE? upsss. Kurde, ty to jak ta gejsza z mojego wiersza Kiedyś miałem zarzucić na portal, ale nie zdecydowałem--> bo to sielanka skośnooka Czytaj! Tomasz Kucina Gejsza- cudną jest sztuka kochania na Honsiu śmiało ją przeżyj na wyspie w mieście Toyama w alkowie japońskiej gejszy tarasy ryżowych pól desenie buddyjskich szkaplerzy cielesny głód podmienisz w kult gdy gejsza ciebie namierzy w kraju kwitnącej wiśni miłość ozuta czerwienią jak teatr Kabuki się przyśni jedwabie w słowiki podmienią zawstydzi nas Kamakura z brązu posąg buddyjski gdy lawą wytryśnie góra Fudżi-San – song japonistki staniesz się potulniejszy choć sake pobudzi twój zmysł w alkowie japońskiej gejszy pierwszy jej dotyk – spisz odleci gołąb z papieru star-trek czy origami uczepi do puloweru wdzięcząc gejszy kształtami imbryk – z fajansu ostronos orientem zapachnie herbatą gejsza porzuci kimono jej ciało spotka się z matą dobędziesz różowej piersi powieki zaprószą noc wstydem tu gejsza zacznie noc pieścić i dotkniesz jej czarnych skrzydeł w lumenach buddyjskich ołtarzy pokąsasz miedzianą cerę wypieki na młodej twarzy tłumaczą aż nadto – za wiele północą – w mieście Toyama zakwitnie znów drzewko bonsai dyskretnie uchyli – gwiazd brama uciekaj! to gejszy raj — Edytowane 7 Lutego 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 2
violetta Opublikowano 7 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2021 w moim wypadku, może być ekscytujące. całkie ładny wiersz, pokazujący Twoje fantazje.:)
Tomasz Kucina Opublikowano 7 Lutego 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Valerio, to mega oldskulowy tekst. Można śmiało uznać --> na tyle, że wcześniej zaszedłbym na pieszo do Japonii niż do czasu w którym wiersz powstał. Jeden z pierwszych mych tekstów. Zaraz tam fantazje. Ustaliliśmy wszakże wyżej, że zawsze stoję poza tym co piszę. Zaangażowanie emocjami jest tylko w planie tekstu. Mam nadzieję, że rozumiesz nasze iluzoryczne komentarze. Z mojej strony dyskusja ma charakter mocno nierealny Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie możesz w tekstach u mnie poszukiwać - mojego sumienia. Obiecujesz?
violetta Opublikowano 7 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2021 nic Ci nie obiecuję, po za tym, że będziesz chciał zupy, to Ci ją zrobię:) jesteś kłamczuszkiem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się