Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Z tej kołysanki wybrzmiewa pochwała istnienia.., taka, którą odkrywamy w sobie, gdy niestnienie nagle wydaje sie być bardzo blisko... Peel budząc się do istnienia usypia nieustnienie... Czuję w tym jakąś uniwersalną prawdę :) I wzruszenie wolą życia Peela :)

 

Drobna uwaga: gdy ostatni wers każdej zwrotki czytam bez "jeszcze", a więc: "zostanę tu", "trwa dola psia", "śpij jeszcze nie", brzmi mi on mocniej, co podkreśla jej wypowiedź.

Opublikowano

Nada się pod muzyczkę:)  klimatycznie i rzeczywiście w wydźwięku jak spod pióra roczników 40-50tych:) a przede wszystkim cieszę się, że tym razem peel w tę drugą stronę tunelu brnie:) pozdro

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Właśnie, ona też 'jeszcze w zielone' grała jak mi się wydaje próbując takimi tekstami trochę się hmm oswoić. 

Pozdrawiam 

No proszę, a ja miałem dylemat, czy w ogóle wstawiać ten tekst, bo budowa prosta taka, a treść wydawała się banalna. Ale cieszę się, że pomimo wątpliwości podzieliłem się nim z wami. 

 

Pozdrawiam Marku

Właśnie :) 

 

 

Jak najdłużej. 

 

Pozdrawiam 

Może dlatego, że ja sam chłop sercowy ;) 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Podmiot liryczny cierpi na nadwrażliwość przemijania stąd może próba odegnania nieistnienia, które w cieniach się czai i łypie spode łba. 

Dziękuję za wizytę i komentarze. Z owego 'jeszcze' rezygnować nie chcę, by każdy wers miał ten wspólny mianownik, o. 

Pozdrowienia 

Tak, ważne żebyśmy jej sobie sami świadomie bądź nie nie zamykali. 

 

Uściski 

Pewnie, że sądzę :)) 

Serdeczności! 

Dziękuję i pozdrawiam! 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zabawa z tekstem i jednosylabowymi rymami. Wahałem się przed wstawieniem tutaj. Tym większe (a może nie) zdziwienie, że z takim pozytywnym odzewem. 

 

Odpozdro

Trzeba czasami Panie Kolego łamać konwenanse, a czasami też i  asonanse ;) 

 

Dziękuję i pozdrawiam 

Można też kojarzyć z 'Ja nie chcę spać' ;) ale z Osiecką jak najbardziej. Zamiarem było napisanie prostego, nadającego się do piosenki tekstu. 

 

Pozdrawiam 

Oj tam, oj tam :)) 

 

Pozdrowieństwa 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A przecież możemy mówić sobie prawdę, rozum zabrania, a serce tęskni z niemocy Przecież mogliśmy rozmawiać szczerze nie tasując kart, nie czyszcząc lustra   Nie chowałbym się za roślinami, serialami i wakacjami, z tabletkami, którymi chcę przeżyć nasze rozmowy Nie tasując kart, razem przy ognisku powiedzieć wszystko co przychodzi do głowy   A przecież mogliśmy nie dzielić się na dwa zwalczające obozy, albo faszysta, albo lewak – wybieraj, wciśnij selfie maszerując na wybory i jak łasisz się do jednych czy drugich, piszesz systemowe wersy, byle lodówka oferowała ci z internetowych zdjęć kęsy i nie używaj rymu to nie modne i śmierdzi Częstochową i nie pisz w pierwszej osobie to mogą jedynie wybrani, a najlepiej niech słowa tworzy sztuczna inteligencja, wyśpiewasz je tylko dostając nagrody, pieniądze na ciuchy, żarcie, rozrywkę, podróże, seks, jak będziesz posłuszny wszystko to możesz mieć i możesz nie być robolem Bądź pięknym klasistą Od rasistów wyzywaj biedniejszych Zmieniaj make – up, nie czyść serca, bo na trzeźwo nigdy byś nie łamał pod kimś krzesła, nie czyść serca, bo jeszcze je usłyszysz   A przecież nie musimy tasować kart i różniąc się pięknie omijać lustra i kasyna, by nie rozłączyć serc nawet jak opadną ręce przez chwilową złość, bo nauczyliśmy się wybaczać i wreszcie jesteśmy jak Kiplinga człowiek bez przeszłości i broni, by nie stanąć znów przeciw sobie                            
    • I lodów zwód Oli...   A psy w las, a woda do was, a lwy - SPA.    
    • @vioara stelelor Czytam ten wiersz jak wejście w inny świat. Bardziej w pejzaż i obrzęd niż w bezpośrednie dotknięcie emocji. Czuć w nim Twoje zanurzenie w rumuńskim klimacie, w muzyce, w nocnej magii, w tym półśnie, który tak lubisz budować. Zostały mi pod powieką szczególnie te momenty, gdzie skrzypce zaczynają mówić głosami natury - to bardzo obrazowe i konsekwentnie poprowadzone. Widać wyraźnie, jak bardzo ten świat Cię teraz woła.
    • Ano, zające lodu dolecą Jazona.      
    • @Gosława taki chrupiący bochen chlebka lubię skórki mu powyrywać :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...