Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

myślami ciężkimi z ołowiu
spycham pragnienia
na potem
jeszcze przyjdzie czas

portret Doriana Greya
straszy samotnością
myśl o chwili obecnej
nie ustaje

świat z drugiej ręki
estetyczna halucynacja rzeczywistości
a my - aktorzy
ról nie dla nas napisanych

każdy dzień
oddala nas od siebie
o lata świetlne
dzieli nas dystans
zdrowego rozsądku

czasem trzeba i z głodu przymrzeć

myślami ciężkimi z ołowiu
ćmą niemą
lgnę do ciebie
jeszcze przyjdzie czas
pomarzyć



[19.02.2005.]

Opublikowano

'świat z drugiej ręki
jak estetyczna halucynacja rzeczywistości
a my - aktorzy
ról nie dla nas napisanych'

'myślami ciężkimi z ołowiu
ćmą niemą
lgnę do ciebie
jeszcze przyjdzie czas
pomarzyć'
- pięknie napisane. Takie utwory lubię chociaż dopada mnie wtedy chwila zadumy nad istnieniem, sensem życia itd. Dobrze wkomponowane sformułowania w obramowania wiersza tworzą klimat dzięki któremu czytający zagłębia się w treść. Daję dużego +
Pozdrawiam

Opublikowano

Dołączam się do moich przedmówców z konsekwentnie mówiącym słowem TAK , podoba mi się treść i forma. Użyłaś ciekawych metafor , gustownie ubrałaś całość , to smaczny KĄSEK .:-) Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za przeczytanie i pozytywne komentarze. Cieszy, że się spodobało. Od niedawna próbuję pisać – to taka samoterapia :) Wasze dobre słowa podtrzymują na duchu. Chce się próbować dalej.
Masz rację Izo, pozbędę się tego „jak”.
Pozdrawiam serdecznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...