Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To nie jest twoje ostatnie tango, bo wiersz jest dobry. Ja może, nie napisałbym, że to "smutna puenta", bo skoro warto, to po co smutek, napisłbym, że to --> "świetna puenta - tego wiersza", albo --> nowsza, w rozumieniu nowa miłość, męska, że z perspektywy życiowego doświadczenia mężczyzny, albo jeszcze dowolnie inaczej. Ale to tylko mój subiektywny punkt widzenia, może być i smutek, bo życie mija każdemu, a wspomnienia pozostają. Ogólnie podoba mi się wiersz. Jest jasny i precyzyjny i oscyluje trochę w nostalgii - to jego zaleta. Pozdrawiam Andrju. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Super link! Pan Zbyszek Zamachowski w formie, ach jakże genialnie "poczynił" na gitarce, tekst piosenki jest mądry, filmowa "Tereska" też by się dzisiaj ubawiła na koncercie ;P Mój guru - w "Ogniem i mieczem" głównie. Kurde, zahaczamy o takie ikony, nie wypada? ;)

Opublikowano

Andrzeju, tak ma wielu, że w szarudze codzienności ta pierwsza jest jak wiosenne słońce. Jestem bardzo zadowolony, że mnie to ominęło, bo może być bolesne. Tekst jest bardzo dobry i tchnie autentycznością i prawda. Pozdrawiam

Opublikowano

Coś by tu trzeba było powiedzieć na obronę , no ale w końcu zawsze to kwiaty( chociaż  w piosence) więc ok no i smutek więc ok i nie ma grubiaństwa więc ok ach szkoda ze go tyle w życiu w męskim wydaniu i może to wiele tłumaczy ale to byłby już inny wiersz może równie dobry

pozdrawiam Kredens

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Radosław   Sprowadziłeś filozofię carpe diem z piedestału prosto w szary, pospieszny wtorek, bo "istnieje życie przed śmiercią".   Dzisiejszy świt i zmierzch są tak samo niepowtarzalne, jak każda wielka okazja. Rezygnacja z „waluty wymówek” to najbardziej zyskowna inwestycja – zamiana bezpiecznego czekania na autentyczne przeżywanie tego, co jest tu i teraz. Świetny tekst! 
    • Czyta się to jednym (lekko zatęchłym od obrazowości) tchem. Zostaje w czytelniku przeplot emocji, zażenowanie, litość, nadzieja, zgliszcza miłości.  Mocny, refleksyjny, trzymający się codzienności życia tekst.   Technicznie uszczypnęły mnie w oczy bliskie sobie obrazy powtórzeń (brzuch, pot, pocenie się) które (jak on) przelewają się ponad już narysowany obraz, nie dodając nic nowego. 
    • na styku stu "p" dzieje się Przetrwanie "Pierdolę" "Pas" "Poległem" "Poddaję się" "Padam" "Przegrałem"   Paradą Powodów i Przekleństw niczym skarpeta w Pantoflu codzienności otula ciało obciążeniową kołdrą Porażek Ponownie Potwornie Powtórnie   nie zmywa jej Prysznic nikotynowej Przyjemności łyk kawy spóźnionej o ciepło, jakieś Pół godziny nosimy ją dzielnie aż do Późnej Pory by zrzucić z siebie wszystko jak Północne Palto ubierając się w nagość Piżamy Pospiesznie Potulnie Pod Pierzynę.   a tam już czeka inna ze stu"p", Twoja stopa która zmienia wszystko.   nagle to co mam, ważniejsze niż co mógłbym mieć   na styku stóp właśnie małym codziennym erotykiem dzieje się miłość
    • @Czarek Płatak   Wracam do tytułu "kotd" to zbitka słów "kot" i "kod". Kot - ten internetowy, przyciąga uwagę i daje pozytywne uczucia. Kod - czyli sugerujesz, że jest tu kod do złamania. A słowo "przeciągnięcia" sugeruje manipulację. Najpierw jest miejska rzeczywistość - autobusy hamują i wydają dźwięk jak "gwiżdżące delfiny", czuć zapach mięsa (grillowane z budki?), a kot ma swoją surrealistyczną wizję. " Pierzasty wąż" - może mieć różne znaczenia - tworzenie, relacje z inną osobą. Kiedy boli, podmiot liryczny "musi się rozmazywać" - odciąć się od emocji, aby ochronić to, co ma w sobie najcenniejsze ("muszlę albo kamień"). Dla kota nadmiar światła jest fizycznym uderzeniem w dno oka. Dla podmiotu lirycznego świat (dźwięki, zapachy, relacje) jest dokładnie tym samym - nadmiarem bodźców, który wlewa się w niego i rani. To zapis zmagań z wysoką wrażliwością (HSP).:) Czy coś jeszcze ukryłeś?  Pozdrawiam.   
    • @Migrena  U Ciebie nie ma rutyny . Są emocje, ciarki, gęsto, gejzer emocji. I refleksja ... Pozdrawiam ciepło.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...