Mika Laruzo Opublikowano 7 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2005 Zanurzyłem się w ciszę jak miłośc w niebyt. Skryłem w najdalszy kąt łona. Chciałem otworzyć przestraszoną powiekę, za nią nie było oka. Chciałem utopić się w twoich wodach, byś mi nie miała za złe , że żyję. Pływałem w nich całą garstkę czasu- przykro mi- to mnie nie zabije. Ktoś jak brzask wdarł się w noc mego bytu. Wyrwał mi rękę , wyrwał mi nogę. Teraz już nigdy cię nie przytulę , nigdy nie pójdę w daleką drogę.
Archie_J Opublikowano 8 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2005 Bardzo mi się podoba. Sposób ujęcia jest bardzo dobry. Może trochę dosłownie, ale ciekawie. pozdr Ariel
Mika Laruzo Opublikowano 8 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2005 Serdecznie dziekuje za takie przyjecie tego tekstu.Doslownosc nie jest w nim bezcelowa.Pozdrawiam i zapraszam do dalszych komentarzy moich wierszy:)
pan_ktotam Opublikowano 8 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2005 dosłowność w tym przypadku - coś w stylu embrionalnego "gu-gu"??? czy może źle kojarzę? /ktotam..
Mika Laruzo Opublikowano 8 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2005 Dobrze pan kojarzy. to przeciez embrion jest podmiotem w tym przypadku. czyzbym uslyszala nute ironii w glosie?pozdrawiam i czakam na odzew:)
pan_ktotam Opublikowano 8 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2005 nutę ironii? oh, ależ.... a wracając: wizja to doprawdy... ah, doprawdy... :) /ktotam
Faramir Opublikowano 9 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2005 Podoba mi się. Dosłowność fajna, lubię taką. Specjalnie (w mym mniemaniu) otulona w ironiczno-zmylający płaszczyk przenośni... Znam z autopsji, dlatego może lekko nadinterpretuję :) Ogólnie to pozytywnie. Pozdrawiam, Jędrzej
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się