Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pamiętasz, przyjacielu, gdy będąc dziećmi kwiatów,

przeszliśmy przez bramę do sztucznych rajów?

 

Nie potrzebowaliśmy kluczy od archanioła, 

bo mając otwarty umysł 

każde drzwi percepcji stoją otworem. 

 

Chcieliśmy iść schodami do nieba

albo jechać autostradą do piekła. 

To było dla nas bez różnicy. 

 

Las, w którym się zatrzymaliśmy

opowiadał nam bajki i narzekał,

że dawno nikt się w nim nie powiesił. 

 

Tańczyliśmy na przydrożnych

nieskończonościach, żeby złapać stopa 

do najbliższej osobliwości. 

 

(Na schodach lub autostradzie

trudno złapać stopa) 

 

Ludzie bali się naszego namiotu

rozstawionego na stacji paliwowej

A przecież każdy był w nim mile widziany 

 

Pamiętasz, przyjacielu, jak napisałam

ten piękny wiersz na pudełku od pizzy?

 

A ty musiałeś na nim machnąć farbami

swoją Mona Lisę  – bo rozjechany wzrok

nie pozwalał ci zobaczyć małych liter. 

 

Pamiętasz, przyjacielu, gdy rzucaliśmy 

kamieniami w nocne niebo? 

 

To był wtedy jedyny sposób, 

by dotknąć tej upragnionej przez nas 

hollywoodzkiej Alei Gwiazd.

 

Nie żyliśmy przeciwko temu światu

lecz dla świata

który jeszcze nie nadszedł. 

 

Nazwaliśmy się Psychonautami

Każdy z nas miał swoją własną Misję Apollo

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...