Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam  -  zaśmierdziało na końcu  ale i tak wiersz mocny.

                                                                                                                Miłego życzę.

                                                                  

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Do tego stopnia odważnie, że się zastanawiam,

czy dobrze zrobiłam, że go opublikowałam ;)

 

A twórczość Bukowskiego muszę sobie właśnie przypomnieć, fajnie że o nim wspomniałaś :)

Dziękuję uprzejmie za lekturę i pozostawiony ślad :)

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Rzeczywiście Charles Bukowski nie owijał w bawełnę.

Inspiracją były doświadczenia i tryb  życia jakie prowadził.

 

 

Najlepszy wiersz miłosny na jaki w tej chwili mnie stać(wiersz Charles Bukowski

 
słuchaj - rzekłem do niej - 
może wsadzisz 
mi język do tyłka? 

nie - odparła. 

dobra - powiedziałem - 
jeśli ja pierwszy wsadzę 
swój język do twojego tyłka 
to ty potem wsadzisz 
swój do 
mojego? 

niech będzie - odparła. 

pochyliłem tam 
głowę i rozejrzałem 
się 
rozwarłem tą część ciała 
potem wprowadziłem 
swój 
język 

nie tam - rzuciła - 
ahhahahaha 
nie tam, to 
nie to miejsce 

wy kobiety macie 
więcej dziur 
niż 
ser szwajcarski 

nie chcę żebyś 
to robił 

czemu nie? 

no bo potem ja też 
będę musiała to zrobić 
i wtedy na następnej 
imprezie 
opowiesz ludziom 
jak to ja lizałam 
twój tyłek 

a jeśli obiecam, że 
nie powiem? 

urżniesz się 
to 
powiesz 

dobra - odparłem - 
obróć się to 
wsadzę go w 
inne 
miejsce 

obróciła się i 
wsadziłem swój język 
w to 
inne miejsce 

byliśmy w sobie zakochani 

byliśmy w sobie zakochani 
wyłączając to 
co mówiłem na 
imprezach 
i nie byliśmy 
zakochani 
we własnych odbytach 

ona chce żebym 
napisał wiersz 
miłosny 
ale ja myślę, że jeśli ludzie 
nie potrafią pokochać czyichś 
odbytów 
i piardów 
i gówien 
i okropnych miejsc 
tak jak kochają 
te dobre 
miejsca 
to nie 
kochają się w pełni, także 
obawiam się, że ten wiersz 
będzie musiał 
wystarczyć 
zważywszy dokąd może doprowadzić nas miłość 
a gdzie my w niej jak dotąd 
zaszliśmy.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem   Wers o wróżeniu z kart i tym, że "życie może spaść i martwe zakończyć pewien etap" robi największe wrażenie  - to bardzo mocna metafora.
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że zauważyłać seryjność wierszy o Luizie. Inspiracją jest historia rzeczywistej osoby. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Posem @Benjamin Artur @Simon Tracy @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo dzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.  @Ay_    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @EsKalisia   Bardzo dziękuję!   Dziękuję Ci serdecznie za te słowa - "śmiech na przekór" to chyba najtrafniejszy sposób, by opisać tę chwilę w wierszu. Twoje życzenie poczytnej poezji bardzo mnie motywuje. To trzeci wiersz z Luizą. Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że zechciałaś się zatrzymać.   @lena2_   Bardzo dziękuję!  Też myślałam o tym, ale pierwszy wiersz "Luiza" też był o samotności, trochę cięższej niż teraz, gdy stara się "wrócić do życia".   Serdecznie pozdrawiam.  @Kwiatuszek   Dziękuję Ci serdecznie - masz rację, to portret właśnie takiej kobiety. Cieszę się, że wiersz to oddał. Pozdrawiam serdecznie!  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Może i Luiza, krok po kroku, za kotem pójdzie ku słońcu, ku życiu, i odnajdzie znów tę dawną śmiałość, która czeka cierpliwie w oddechu. @LessLove   Bardzo dziękuję!  To głębokie spostrzeżenie - rzeczywiście, jest w tym wierszu ta wielowarstwowość Luizy, ciągła zmiana, mijanie samej siebie. Dziękuję za tak refleksyjne spojrzenie - pytanie "kim jutro" zostaje ze mną. Pozdrawiam serdecznie! @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!  Twój kot rzeczywiście wygląda nadal jak aniołek. A że kot potrafi ukoić tęsknotę, to myślę, że wiele osób się o tym przekonuje. Przekona się również i Luiza. Serdecznie pozdrawiam.  @Migrena   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to wnikliwe odczytanie - "cicha erozja podmiotowości" to określenie, które chciałabym ukraść na własny użytek. Trafiłeś dokładnie w tę funkcję bez imienia, w którą zamienia się Luiza. Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Serdecznie pozdrawiam.
    • @Leszczym   Uważaj, czego pragniesz, bo jeszcze Asia wejdzie Ci na głowę! :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...