Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bóg podał słowo

a ono się rozprzestrzenia

i treść się zniekształca i zamazuje

i mamy już ponad siedem miliardów języków

a one wciąż pracują

i mówią mówią mówią mówią

a ilość słów nad wyraz rośnie...

 

dochodząc do punktu krytycznego

i kasując kolor

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

(do szarości, do bieli, do ciszy)

Opublikowano

bo wyraz bokiem wyszedł , jakby się trzymał literek to wszystko byłoby dobrze i wyrazowi i literkom, ale tak wszystko sie popierniczyło i oto mamy ale o kolor bym się nie bała zawsze można pisać kolorową kredką na przykład na rózowym papierze na przykład, albo zielonym albo farbką, ale nie wtym rzecz. Słowo od Boga pochodzi i juz osiągnęło punkt krytyczny. Niestety zamazało się i zniekształciło i zostało zabrane , porwane, i cierpiało , Boski gniew należy wytłumaczyć w ten sposób. Nie wiem czy sie rozumiemy bo nie wiem po której strony mocy jesteś czyli komy służysz ale chętnie bym z Tobą porozmawiałą

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fajrant z pawiem    Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.   A bar zamknięty... Czy o tej porze głodny kierowca zje kawał schabu?   Schabu nie było, bo drzwi zamknięte. Złączyli w pięści sprawy mniej święte.   Że nie powinni? Bo żony, matki mają na smyczy takie gagatki.   A głód w żołądku doskwierał, siatka- ptak sobie chadzał,  wzięli gagatka.   Puszczali pawie, Tu chodził nowy! Łeb mu skręcili, na grill- gotowy!   Dobrym koniakiem mocno zapili. Dzień, noc i znów dzień Tam odpoczęli.   Fajrant, fajerant, odbiór towaru. Korowód tirów zmierza do baru.
    • @Alicja_Wysocka   Alu:)   napisałaś wiersz  z elementem erotycznym ale przefiltrowanym przez metaforę i oniryczny klimat   i jest zjawiskowo!!!   mnie tylko jedno w głowie więc rzucę się na puentę.      zawieszona między iluzją a intymnością jakby miłosć naprawdę mogła wydarzyć się w samym odbiciu   wrócę sobie bo wiersz świetny.    
    • @Berenika97   a ja sobie myślę, że cierpienia w trójkątach bywają upośledzająco ciężkie dla całej trójki.   są naznaczone niemożnością, zazdrością, lękiem.   ktoś musi wybrac ale zapętlenia bywają tak głębokie, że cierpią latami.   pięknie to wszystko opisałaś.   dzięki Nika:)       @Alicja_Wysocka   apetycznie erotyczny trójkąt.   egzystencjalnie- jakby wszyscy weszli na jedną minę przeciwpiechotną.   wszyscy się boją a lata mijają.   i gdzie tutaj zmieścić to piękne zdanie:  "przeszłość mojej żony mnie nie inyproszę pana".     dziękuję Alu:)      
    • @beta_b Obrazek psychologiczno-liryczny, świetnie namalowany  ... Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...