Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mrok I

 

Za ciemną zasłoną
Nic nie wydaje się niczym
Pływają bezskrzydłe anioły
Snem całej doby
Chichocie krasnala

 

Tu dusze niepochowane
Drżeniem mgieł są spowite
Wyblakłe rybie ich oczy widzą 

 

Choć nic nie chcą widzieć 

 

Mrok II

 

Za ciepłym deszczem
Pragnienie studni zatrutej
Przekrzywia główkę i iskrzy
Oczkami wystając za murkiem
Laleczki przez wiedźmę uszytej

 

Macają bezskrzydłe anioły
Kamienne śliskie jej brzegi
Pod dłonią grani grzmi skowyt

 

Zapada w bezkształtny niebyt

 

Mrok III

 

Na łożu w szmacie pościeli 
Wśród elektrycznych połączeń
Wije się postać w topieli
Kradnie oddechy odcieniom
Zrywanych ze ścian półsennych

 

Ruszają się błędne anioły
Chemiczne wizje pokraczne
Z grafitu ustami śmierć woła

 

Gardzą błagalnym wołaniem

 

Mrok IV

 

Woda napędza wioślarza
Ścięgna woli nieboskiej
Pękają żyły donośnie
Zwisają ramiona pajaca
Majakiem olśnione

 

Na stole białe anioły 
Ludzkie zszywają gardła
W których daremnie krzyk utknął

 

Nić pęka bo rozpuszczalna 

 

Mrok V

 

Dziewczynka czerwonym lizakiem
Wskazuje ptakom powroty
Pszczoły gotują się w ulu
Przeszkodą drewno ozdobne
Ślepa nóżka w nie wpada

 

Wirują podniebne anioły
Trzepocą skrzydłami z kości
Splątać myśl chcą zapadłą

 

Nie z nici lecz zawiłości

 

Mrok VI

 

Studenci w białych fartuchach
Wyjmują serce i ważą 
Waga się śmieje szyderczo
Z krwawych pierwiastków
Co wcale nie ważą

 

Lekceważące anioły
Czyszczą zgrabnie  swe skrzydła 
Znikają nagle strwożone

 

Z pierwiastków iskry wskrzeszone
Bujnie skrzydła ich smażą

 

 

 

Edytowane przez tomass77 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, słuszny trop, mi też się kojarzy z kręgami u Dantego. Pewnie jakoś podświadomie to poszło. Dzięki za obecność i ciepłe słowa. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
    • @Charismafilos mam wierszyk ale się w jęzor ugryzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Idę spać bo mnie tu bałamucisz  Dobranoc Dawid i nie siedź za długo bo Cię oczy będą bolały
    • @Gosława i w te słowa ją nieśmiało klecić mowę swą wspaniałą Skoro już mnie panienka tak bez gaci zobaczyła I tak miła dla mnie raczyć była Przyjmę i zapaskę i pantalony ale tylko od mej przyszłej żony ;)
    • @Charismafilos a że gosposia morowa baba była to do czyszczenia gacie poprosiła  W zamian zapaskę dała i pantalony  A malarz stał jak urzeczony

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...