Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hmmm... Na szali przeciwnej? Czyli po jednej stronie - my, ludzie; a po drugiej - grzech i kłamstwo? Czyje w takim razie, jeśli nie nasze?

Poza tym kłamstwo to jeden z grzechów, jak dla mnie, a więc jest tu pleonazm...

Ale może czegoś nie rozumiem, Waldku.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam Joasiu - wiem że to trudny wiersz i troszkę namieszałem.

Ale jeżeli chodzi o te szale to na jednej grzech a na drugiej kłamstwo

a my obok wpatrzeni  w nie bezradnie.

Oczywiście że kłamstwo to grzech ale  grzech jest cięższy  od kłamstwa

tak misie wydaje -  a zresztą  oba po jednym diable...

Ale i tak jednych cieszą drugich martwią takie życie.

Dziękuje za przeczytanie i serduszko.

                                                                                          Ciepłego uśmiechniętego wieczoru życzę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam -  bezradni i mali bo nie umiemy się bez nich obejść Andrzeju.

Grzech i kłamstwo  jest nam pisane.

Dzięki że byłeś.

                                                                                                                                     Pozd.                                                                               

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Skoro kłamstwo to grzech, w takim razie grzech nie może być cięższy od kłamstwa (ani odwrotnie).

Tak, Waldku, w tym wierszu trochę jest namieszane. :)

Miłego dnia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b   czekamy zatem z Tobą na maleńkiego chłopczyka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      trzymamy kciuki !
    • @Berenika97Dziękuję pięknie 
    • Tak namiętnie do mnie milczysz widzę tylko słowa czy kochać to znaczy wierzyć jak nadzieja oswojona że dusza z duszą się dotyka w bez dźwięku rozmowie a jednak jest możliwa mowa zamknięta w niemowie przychodzisz lecz nie na nogach niewidomy patrzę codziennie na ciało kąpiące się w słowach tak namiętnie milczysz do mnie
    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...