Kolos94 Opublikowano 14 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2017 mój strach ma ogromne oczy zbyt wielkie bym mógł na nie patrzeć więc je wyłupię i wyrzucę nie mówcie że to zbyt straszne bo już mnie zmęczył przyjaciel który zamieszkał w moim cieniu i dręczy mnie świętym spokojem bym nigdy nie doszedł do celu
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 @Kolos94 Witaj - nie tak straszny - mimo że wzrok to piękny dar. A wiersz nic nie pachnie poezją. Wybacz mi jeżeli cię uraziłem - nie to mam na myśli. pozd.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 mój strach ma ogromniaste rogi oraz nad tyłkiem długi ogon co noc z nim walczę pełen trwogi a w dzień go nie ma sypiam błogo pozdrawiam
Alicja_Wysocka Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 @Kolos94 Rozwiń jeszcze tę myśl, choć o jedną zwrotkę. :)
Kolos94 Opublikowano 15 Marca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 @Alicja_Wysocka Proszę bardzo :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 @Kolos94 Dzięki :) Tylko jeśli strach ma wielkie oczy, to raczej wypada się go bać, więc jak może dręczyć świętym spokojem? Coś czuję, że będzie trzecia zwrotka :P
Kolos94 Opublikowano 16 Marca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2017 @Alicja_Wysocka Świętym spokojem męczy przyjaciel, a nie strach. Pozdrawiam.
Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2017 @Kolos94 Trochę to zagmatwane, jak dla mnie, pozdrawiam :)
Kolos94 Opublikowano 16 Marca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2017 @Alicja_Wysocka Gdybym chciał o tym powiedzieć wprost, wybrałbym prozę :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2017 @Kolos94 Od strachu, który ma wielkie oczy, raptem przechodzisz do przyjaciela, który Cię dręczy świętym spokojem. Nie widzę w tym logiki, spójności tematu. Wiersz ma dobre rymy, nawet rytm Nie chcę się czepiać, więc prozą poproszę o komentarz jak doszedłeś od strachu do przyjaciela :)
Kolos94 Opublikowano 20 Marca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2017 @Alicja_Wysocka Logika, spójność tematu - trzymałbym się tego, gdybym pisał traktat filozoficzny czy nawet powieść. Moja poezja wyraża emocje, a te nie są zazwyczaj ani logiczne, ani spójne. A więc nie jest i taką poezja, co jest zupełnie naturalne i nie stanowi wady - wręcz przeciwnie.
Alicja_Wysocka Opublikowano 20 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2017 @Kolos94 Pierwotnie sam tetrastych był dla mnie jasny i może trzeba było na tym poprzestać, bo było lepiej. Zachciało mi się rozwinięcia tematu, na co chętnie przystałeś. licentia poetica - i mam się odczepić. Rozumiem. Pokusiłam się o identyczny zabieg, biorąc po zwrotce z dwóch różnych moich wierszy, tworząc trzeci, nowy. No wyszło podobnie jak u Ciebie. Jak Ci się widzi? ja ciebie słowem kochanieńki, jak zechcę w pole wyprowadzę ale je wprzódy ubrdać muszę lecz nie wiem kiedy, czy dam radę a gdy przypadkiem zbraknie kwiatów wtedy dziewczynom targa włosy, na końcu wiąże się w kokardę - na tym zmyślania będzie dosyć Dobra jest. Pozdrawiam Cię serdecznie i nie miej mi proszę tego za złe. :)
Deonix_ Opublikowano 20 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2017 @Kolos94 Bardzo słuszne spostrzeżenie, co do emocji. Ja jednak odnajduję sens w tym utworze. Interpretuję to w ten sposób, że podmiot liryczny próbuje pozbyć się strachu lub lęku (bo to nie jest to samo), przełamać swoją słabość. W tym wszystkim przeszkadza mu "przyjaciel", który zapewnia mu "święty spokój", ale tym samym uniemożliwia dalsze życiowe osiągnięcia. Tzn., to tylko moje wyobrażenie, mogę się mylić. Jest to utwór trudny, bardzo zagadkowy. I pewnie dlatego też mi się spodobał. Pozdrawiam :)
Annie Opublikowano 20 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2017 @Kolos94 Witam Przeczytałam ten wiersz już kilka razy i im więcej czytam, tym bardziej mnie intryguje. Przy pierwszym czytaniu, druga cześć też wydawała mi się mało logiczna, nawet miałam wstawić na ten temat komentarz. Zaintrygowało mnie, że stoisz " murem " za swoją wersją :-) Podobnie jak Deonix_ , statecznie odbieram ten tekst jako w pewnym sensie filozoficzny. Peel walczy ,ze swoim cieniem i ze swoim strachem (każdy tak ma) To "dręczenie świętym spokojem" przez przyjaciela nie jest wcale takie nielogiczne. Często się zdarza, że dla świetego spokoju porzucamy walkę, swoją drogę, żeby tylko było spokojnie i bezpiecznie,nijako jak radzi życzliwy przyjaciel. W dodatku jak mieszka w cieniu to jest po zlej stronie mocy :-) Bardzo fajny wiersz Pzdr
Kolos94 Opublikowano 21 Marca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2017 Czyli jednak można ten wiersz rozgryźć :) Emocje, paradoksy, brak logiki - to wszystko sprawia, że oczywiście nie czyta się tego lekko. Jestem tego świadom, choć nie jest moim celem zamęczanie z premedytacją czytelnika. Ten wiersz, jak wiele wierszy - jest próbą zarejestrowania krótkiej, ulotnej chwili ducha; jakiegoś uczucia, jakiegoś widzenia, nie do końca jasnego, jakby za mgłą. Stąd tyle paradoksów i emocji. Mógłbym się tego oczywiście pozbyć. Jest na to jeden sposób - przestać pisać wiersze. A jednak, poezja wydała mi się najbardziej adekwatnym środkiem do usiłowania zapisywania swoich uczuć, emocji, zazwyczaj paradoksalnych, zazwyczaj alogicznych. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim za komentarze :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się