Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedy słońce życiową drogą
ku zachodowi się schyli
kim wtedy będę
gdy jesień latem od zawsze zawieszona w sercu

odbita obrazem

żaden obcy nie obcy brat nie brat
nie powie
ile jesiennych deszczy spadło na rękę
wyciągniętą po słowo znam

słowa...
jak zeschnięte liście

Opublikowano

Ani jednej...

Ani jednej myśli odtąd wstecz
Ni jednego za siebie spojrzenia!
Precz, elegio przeszłości, wspomnienia!
Cofnąć się? Za sobą stawiam miecz!

Ani jednej daremnej już łzy
Ni jednego uczucia na mamo!
Z sobą, w jutro, wszystko, w czym tkwi ziarno
Niech ochłapy i kości żrą psy!

Myśl przed siebie, nadzieję i wzrok!
Przed się, w górę! Co będzie, to będzie!
W tym, co będzie, wszak przyszłość się przędzie!
Jeśli ciemna? To w ciemność! Lecz w skok!

Przebrnąć, Przerwać! Przebić się! Bez trwóg
Zmienić kulę stóp w skrzydła najletsze!
Pruć opory, jak strzała powietrze,
Aby utkwić tam, gdzie cel, gdzie Bóg

Leopold Staff

Opublikowano

@luna_

Nie jest łatwo, to prawda... Ale życie nie kończy się na ziemi... Więc po co walczyć z duchami przeszłości? Tracić czas i siły na to co nie wróci? Nie lepiej skupić się na tym co jest teraz?
Wiele straciłem dni na wspomnieniach, czując że coraz bardziej wrastam w ziemię, uczulony na każdy poryw wiatru. Spoglądając przed siebie widziałem ile mnie omija... Więc postanowiłem iść, póki nie padnę, i nie żałuję, żałuję tylko że zwlekałem.
A dokąd? Nie wiem, niech prowadzi serce.

https://www.youtube.com/watch?v=obvizJRnezA

Opublikowano

@luna_

***

Daleko pójdę, z daleka wrócę,
Dokąd ja pójdę i wrócę skąd?
Zdobędę wszystko, gdy wszystko rzucę,
Odzyskam bezmiar straciwszy kąt.

Ból swój uciszę, żałość odsmucę,
Śmiechem powitam wygnania ląd!
Daleko pójdę, z daleka wrócę:
Dokąd ja pójdę i wrócę skąd?

Leopold Staff

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To ciekawy tekst, bo nie próbuje wybierać między legendami, tylko pokazuje, że polska tożsamość została zbudowana właśnie z nieustannego sporu - Piłsudski i Dmowski są tu bardziej dwoma żywiołami niż przeciwnikami. Najmocniejsze są momenty, gdy wielka historia nagle pęka w osobiste pytania 'dlaczego' - wtedy patos przestaje być pomnikiem, a zaczyna brzmieć jak prawdziwy ludzki koszt niepodległości.  
    • Pierwsza część brzmi jak gorzki rachunek sumienia wystawiony romantycznej potrzebie czynu - odwaga zostaje ocalona, ale historia nie wystawia już taryfy ulgowej skutkom. Druga nagle zmienia skalę: z klęski narodowych projektów przechodzi do cichego archiwum prywatnych niespełnień, gdzie najbardziej boli nie utrata marzeń, lecz ich wieloletnie 'przechowanie'.
    • Podoba mi się, że ten tekst nie brzmi jak szkolna patriotyczna laurka, tylko bardziej jak rozmowa z własnym rozczarowaniem historią. Jest w nim jednocześnie czułość do Polski i pretensja do jej romantycznych mitów.   Najciekawsze jest chyba to zderzenie ‘strefy komfortu’ z powstaniem listopadowym - nagle XIX-wieczna historia wpada we współczesny język i przez chwilę robi się bardzo aktualna.
    • To jest ciekawy wiersz, bo pod warstwą krytyki literackiego zadęcia siedzi też zwykła ludzka frustracja wobec udawania zachwytu. Czuć, że tekst został napisany z autentycznej potrzeby powiedzenia -‘chwila, przecież nie wszystko co niezrozumiałe jest głębokie’. Najlepiej wypadają fragmenty, kiedy wiersz przestaje być tylko satyrą, a zaczyna mówić o strachu ludzi przed własnym zdaniem. Wtedy robi się bardziej uniwersalny niż sam spór o poezję.
    • Czuć tu bardzo schulzowski klimat - rzeczywistość jest lepka, rozedrgana i trochę śni sama siebie. Ten tekst bardziej się chłonie niż czyta, jak spacer w upale, po którym wszystko zaczyna falować. Świetnie działa zderzenie tej onirycznej estetyki ze smartfonami na końcu. Nagle wychodzi, że współczesność wcale nie odczarowała świata - tylko zrobiła z niego jeszcze dziwniejszą karykaturę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...