Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dym się sypie z komina,
drzewa wrastają w niebo,
rzeki do źródeł płyną,
blisko, to jest daleko.

Dziadek z babcią są młodzi,
dzieci bardzo dorosłe,
zimą lato przychodzi
jesień bywa na wiosnę.

Woda sucha jak popiół
brudzi czyste ubrania,
które mają co roku
coraz więcej odsłaniać.

Kto jest mamą, kto tatą,
to ustawa podpowie,
a to wszystko dlatego,
że świat stanął na głowie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ciągłe życie w napięciu powoduje stany depresyjne, więc rozluźnienie od czasu do czasu jest jak najbardziej wskazane :). cieszę się więc, że tak zadziałał, bo w końcu ciężki nie jest chociaż miał zaczepiać :))).
dziękuję za czytanie i serdecznie pozdrawiam :)
Opublikowano

O, Sylwek!
Fajnie, że nie boisz się polityki, bo z której strony człowiek by nie patrzył
to bardzo duze pojęcie!
Lekko i dosadnie, tak rozumiem twój wiersz..
Widzę tu nawiązanie do ustawy o związkach partnerskich.
Ja, szczerze mówiąc jestem bardzo tolerancyjnym facetem, ale
gejów nie jestem w stanie zaakceptować.
pozdrawiam serdzecznie..

Opublikowano

dobrze czytasz.
tolerancja służy człowiekowi, ale tolerancja nie jest zgodą na wszystko. jest niezgodą na to, co nie mieści się w granicach tolerancji.
a przy okazji, ciekawe jest to, że ci, co tak głośno krzyczą o tolerancji, okazują się często skrajnie nietolerancyjni w stosunku do tych którzy ośmielają się krzywo na nich spojrzeć, to jest właśnie totalne zaprzeczenie tolerancyjności.
pozdrawiam i dziękuję za czytanie :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no zaskoczyła mnie pogoda, nie zdążyłem :), ale to nic, na Wielkanoc ulepimy sobie bałwana i postawimy go na głowie, żeby było na odwrót normalnie :)))
a w lany poniedziałek urządzimy sobie bitwę na śnieżki ;)... będzie fajnie :).
dzięki za czytanie i pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny Tam Go odczuwam, tak Go znam. Miałem fizyczne i mistyczne doświadczenie bliskości śmierci. Piszę szczerze: śmierci nie ma. Nie dlatego, że jej nie chcę i chcę pocieszać. Dotknąłem i uwierzyłem, a to był dialog bez słów. Powiedziałem, że chcę wrócić, wróciłem. Ale mam bardzo swobodny/przyjazny  stosunek do śmierci. Asystowałem kilku umierającym osobom, zapewniając - mam nadzieję że przekonująco - że śmierci nie ma i nie powinni się bać, bo przejdą w piękną rzeczywistość, może z niej wrócą (inkarnacja) ale na pewno nie przestaną istnieć i na pewno będą odczuwali wszechogarniające bezrozumne szczęście, kiedy zbliżą się do " światła", bo to było światło, do którego, aż po horyzont zmierzały małe obłoczki światła, jak ja - nic tylko radość, poczucie bezpieczeństwa i coś w rodzaju muzyki/wibracji bez melodii, ale piękne i przyjazne... @violetta Wyłącznie przeboje :-) Gram na gitarze, śpiewam od zawsze, śpiewałem w nieprofesjonalnej grupie...
    • cisza głośniejsza niż krzyk ociera się o mnie - ramieniem, oddechem pali od środka, lecz bez ognia osiada wszędzie jak popiół tam, gdzie nikt nie zagląda gdzie nawet ty boisz się spojrzeć   leżysz obok oddech przy oddechu serce przy sercu a między nami przepaść cichsza niż szept głębsza niż noc
    • @LessLove jak stworzysz przebój, to sukces gwarantowany:)
    • @violetta Jesteśmy w podobnej grupie wiekowej. Faktycznie reprezentujesz podobne podejście do ludzi i świata. Ja bardziej eksploruję metafizykę, ale nadążam tez za fizyką kwantową, a ostatnio biorę się za wykorzystanie AI dla tworzenia piosenek. Za kilka tygodni to wykorzystam i coś wrzucę :-)
    • Bóg mający twarz zapłakanej matki to przejmujący obraz. Sprowadzasz sacrum na ziemię i odczarowujesz mit o srogim Jahwe. Wygnał nas przecież z miłości. Chyba nie potrafiłbym tak kochać jak On ;). Z tą śmiercią też pojechałeś. Sama radość i już się śmierci nie boję. Wiersz jest strumieniem świadomości, a Bóg jakby mniej tajemniczy i groźny.   Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...