Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

intelektualnie i uczuciowo
przewyższała innych
w jednym ustępowała
nie była skuteczna
miała skrupuły
cel wymykał się
tuż przed oczekiwaniem

szlachetność
awans omija
w końcu starość i
ostatnia chwila w
zaświaty przenosi

tam przed najwyższym trybunałem
pytają cóżeś robiła na świecie
gdzie talenty
zakopane?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



.....................strofa mocno przegadana i nieudolna, bo można inaczej, ascetycznie


W zasadzie racja
Pozdrawiam Kredens
.....................ot banał



patetyczno-testamentowe i mało strawne brak oznaczeń nie musi iść w wyjątki zastosowanych pytajników, gdyż forma pytania spokojnie je zastąpuje, zatem znaki są zbyteczne...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zapomniałeś dodać u cioci Kloci, może kiedyś uda mi się poznać tę panią , która przyjmuje tak liczne i miłe towarzystwo, może ja kiedyś Twój wiersz tez opatrzę takim komentarzem , bo czemu nie i tym sposobem też zostaniesz zaproszony , ale będziesz miał fart
pozdrawiam Kredens
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zapomniałeś dodać u cioci Kloci, może kiedyś uda mi się poznać tę panią , która przyjmuje tak liczne i miłe towarzystwo, może ja kiedyś Twój wiersz tez opatrzę takim komentarzem , bo czemu nie i tym sposobem też zostaniesz zaproszony , ale będziesz miał fart
pozdrawiam Kredens


Ciocia Klocia, to mentalny fantom, którego rozpoznanie (mimo ciągłej, dusznej obecności), jest o tyle utrudnione, że wymaga dystansu wobec siebie i umiejętności samooceny, a to, w herbatnikowych klimatach, prawdziwe faux pas ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...