@Simon Tracy
Bardzo ciekawe obrazy są w tym wierszu. Motyw wirusa, którym jest "gen życia", to jeden z najciekawszych fragmentów tego tekstu. Wiersz czyta się jak zapis gorączkowego, apokaliptycznego snu.
Z innej beczki:
Dziś kupiłam nowe wydanie opowiadań E.A.Poe "Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze" - jest ich 37. Z tego zbioru znam dosłownie kilka. Piszę Ci o tym, ponieważ biorąc je do ręki pomyślałam o Tobie, że gdybym nie zaczęła czytać Twoich tekstów, to pewnie przeszłabym obok tej książki, myśląc - "zbyt mroczne i straszna dla mnie". A tak - odkryłam na nowo ten rodzaj literatury! Dziękuję! :)
@andrew
Mewy czekają, piasek pamięta - uchwyciłeś chwilę, która nie chciała odejść.
A wiersz pachnie solą i latem. I czymś, czego już nie ma, ale co zostaje w człowieku.
Piękny!