Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A co powiecie na taki wiersz
co się nie mizdrzy do nikogo
i nie napisał go żaden wieszcz
więc z wiersza rymów wieje trwogą

Jerzy, nazwijmy tak autora,
pokochał po raz pierwszy w życiu,
i po raz pierwszy wyszła strofa
z tego, co pisał w pamiętniku

Potem lawiną spadły wiersze
o Tej, co z tęczy ma sukienkę
i o tym jakie miewa dreszcze
oraz miłości łka udrękę

Więc co powiecie na te wiersze
nie do przyjęcia dla Poetów?
ja wam to jedną linią streszczę:
dużo miłości - dużo bzdetów.

Posłuchaj Jerzy, grafomanie,
spłodziłeś już tyle błękitów,
że nieba wystarczy dla wszystkich.
Zamilknij.
Wróć z paleolitu.

Opublikowano

sama odpowiedź na taki wiersz
mi tu się wpycha pomiędzy strofy
z autora widać żaden wieszcz
lecz kilka wersów pisał o tym

upraszcza fakty prowadząc myśl
i rymy męskie zaraz gubi
miast zrozumienia drogą iść
wyśmiał zdołował młodych ludzi

może inaczej oceńmy fakt
i zachowajmy dystans pewien
pisze jak umie - dobry traf
lecz o zasadach Jerzy nie wie

przeto uchylmy przed Jerzym drzwi
może poezji przyjdzie omam
a nuż uchwyci gdzie sens tkwi
będzie poeta nie grafoman

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



proszę bardzo, impulsuję zatem ;)
za lekkość i cynizm - współgrające.

pozdrawiam,
in-h.

poczułem... wrócę... :)
tymczasem dziękuję i pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • trochę by było niebezpiecznie gdyby tak było , pewnie chcesz na Islandię?
    • Stary cenzor Wasyl Aleksiejewicz Srogin siedział za biurkiem i czytał właśnie rękopis, który mu przyniósł do opinii 36 –letni poeta. Wasyl trzymając papierosa w ustach cedził każde słowo, które wypowiadał komentując obszerne dzieło. - No wot , -mruknął w końcu wypuszczając kłęby dymu nosem. - Nawet byłoby niezłe, ale strasznie długie. Nie dałoby się tego jakoś skrócić ? Te zapychacze w wersach w dodatku wszystko psują. Okropna zaimkoza już na samym początku. Kilka zaledwie wersów i co mamy? wszystkie wasze zaimki po kolei : moja, ty, cię, ten ,cię ,twą ,tobie i tak dalej i tak dalej... - Ależ, proszę pana…to jest inwokacja – usiłował się bronić autor. - Proszę mi nie przerywać, bo nigdy się pan niczego nie nauczy –warknął złowieszczo Wasyl i zapalił kolejnego papierosa. Cały pokój po chwili wypełniony był błękitnym dymem o nieprzyjemnym zapachu. - Okropne poza tym są te rymy – kontynuował cenzor – jak wy to nazywacie? Aaa … rymy częstochowskie…. -istna grafomania panie poeto... -w sumie całość do poprawy albo do wyrzucenia. Poeta posmutniał i rzekł zdławionym głosem : - Trudno, skoro się nie podoba panu to pojadę z tym tekstem do Paryża. -Może tam będą innego zdania i mi to wydrukują. - A jedź pan, gdzie pan sobie chcesz – odrzekł Srogin i zawołał sekretarkę. -Taniu , zrób mi mocnej kawy i odprowadź pana poetę. - -Ha ha chciałby być lepszy od naszego Puszkina ! wykrzyknął jeszcze tubalnym głosem. Poeta wziął z biurka Wasyla rękopis i z szacunkiem przy drzwiach się ukłonił.   Za oknem coraz mocniej świeciło słońce. Na drzewach głośno śpiewały ptaki. Piękna była tamta warszawska wiosna . Był rok 1834.  
    • Wulkan, nie kobieta Moje serce płonie przy tobie Wprowadź mnie do serca wulkanu Będziemy miłością w postaci lawy Nie pozwólmy, by ta lawa ostygła, zapraszam na kawę Nadszedł okres gorących dni oraz miesięcy Na Ziemi kwitną czerwone róże, są wulkany, a ty jesteś wyjątkowa Świat obawia się wulkanów, lecz ja się cieszę, że jesteś Wszystkie wulkany na świecie, łączmy siły, wybierzemy się na wizytę Rozpalimy jego serce Czyż nie zbliża się era wulkanów? Otwieram serce dla wulkanów, zapraszam do środka                                                                                                                                                       Lovej . 2026-02-16           Inspiracje . Siła miłości
    • @iwonaroma@Klip@hehehehe@Jacek_Suchowicz  Dzięki za polubienia i fajne zwrotne limeryki . Pozdrawiam.
    • z kropli które nie chciały spadać i jak  płaszcz powlekany deszczem zrosły bazie w puchatym śniegu wiosna drzemie u  wierz mi wierzby          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...