Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

głaskana pod trenczem cierpkość
półuśmiech tęczówki wlepia w klepki
zamknięte w słojach usta

siódmy raz w tygodniu przestawiasz meble
wygoda dla nóg i oka własnego kawałka
porysowany parkiet całego domu
sczytane treny

w dłoń maleństwa świecowa kredka
dla równości zmazy na ściennej farbie
wyschnięta chemia na półce w pawlaczu
kurz
ociepla bez pretensji

Opublikowano

jednostajność jest wzorcem szybkości - wystarczy podstawić siedem dni do drogi - linii kresek - otrzymamy prędkość - może to prędkość obrotu ziemi wokół siebie - może wokół słońca - a może w przeciwną stronę - wejście kątem w atmosferę wiersza proponuję 5 stopni - trochę poparzy ale korpuskuła przetrwa - człwoiek zwykle trzyma kredkę pod kątem około 50 stopni to za wiele
MN

Opublikowano

"sczytane" zamieniłabym czymś bardziej lekkim
"scz" źle już się w głowie układa :))
i "maleństwo" zamieniłabym jakimś mniej "widocznym" obrazem, zamydliłabym

wiersz nie powalił mnie na kolana, ale nie jest zły..
"głaskana (...) cierpkość"
najbardziej mi sie podoba i bardzo dobrze rozpoczyna wiersz..
ogólnie przychylam się do dużego plusika :)
przede wszystkim za potrójne dno :)

pozdrawiam
Emilka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wiele mówimy do Boga  i o Nim  najwięcej ci co daleko    a świat  świat byłby  jak piękna kwitnąca łąka  każdy kwiatek listek  cieszy się istnieniem    zajrzyjmy w siebie  częściej słuchajmy    CO BÓG  CHCE POWIEDZIEĆ    wtedy …   Jezu ufam Tobie    6.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa   
    • @Poet Ka  To wiersz o próbie uchwycienia " rytmu lata".  Jest bardzo zmysłowy.  Pokazujesz nam ten wolny dzień obrazami. Bardzo podoba mi się ta  "rama miniatury". Patrzysz przez "romby miniatury" , czyli siatkę i opisujesz to, co widzisz.  Krótkie wersy budują,przy moim odczycie, zapis małych,  ulotnych chwil. Liczy się tylko tu i teraz.  To te chwile dają szczęście. Mamy to konkretne obrazy : wiśnie, kubek, radio, płochacza kawę, filiżankę.  Zastanowił mnie tu dobór samych wiśni, które są zbierane do kubka. Ja odczytuję to tak, że ich słodko- cierpki smak jest jak ten dzień  - najpierw słodki,  potem, gdy się już skończy zostanie po nim cierpkość. Być może przesadziłam, jednak taki mam tego odbiór.  Cały opis tych " małych chwil" oddziałowuje na zmysły.  Mamy wspomniany wcześniej smak wiśni, dźwięk radia, zapach kawy - to sprawia, że się to czuję. Ostatnie wersy mówią nam o tym, że zwykły, czerwcowy dzień, jego małe chwille mają taką moc, że znów można mieć 20 lat.    Dziękuję za wiersz na piękny czerwcowy dzień.  Pozdrawiam serdecznie🪻  
    • A to Boryny żur, drużyny robota
    • @Poet Ka ... a wokół świat bez cieni   ubrany nie tylko w marzenia   kwitnie ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • rytm lata   przy wiśni w czerwcu    w rombie  siatki jak w ramie miniatury   przysiadł  płochacz   do kubka wpadają  drobne ciemne  owoce   kawa już w domu pachnie   filiżanka przy radiu   dobiega rytm muzyki   piszę  szczęśliwa że wolny  dzień    łapię zmysłami  lato i rytm   znów mam dwadzieścia  lat  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...