Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sobotnim gdzieś popołudniem
przyszło mi ciszę napotkać
tak zeszło nam do północy
nie pierwszy już raz na plotkach

bardzo się biedna skarżyła
że się nią wciąż wysługujesz
i dość ma dzwonienia w uszach
bo kocha słowne przytulie

znudziła ją adoracja
oddaję myślę przysługę
przepaplam ci jak najprędzej
więc zrób coś nie znajdziesz drugiej

na przykład niech ci się zechce
choć parę rymów wypieścić
czy widzisz wiersz na podłodze
czy kiedyś amen wyklęczy

Opublikowano

Mistrzyni nastroju, mistrzyni regularnej, smacznej pieśni.
Zawsze lekko z ironią do tematu, dziś - nie pierwszy raz mnie wzruszyłaś;)

Brawo i brawo! Cieplutko pozdrawiam, składając jednocześnie gratulacje.

Para:)

Opublikowano

ufff... Alicjo, tom się naczytała i tam hen, a teraz tu... Ja bardzo lubię rozmowy z ciszą,
ona zawsze uważnie słucha i cichutko szepce co w trawie piszczy.. ;)
Troszkę mi się hamowało czytanie "W jej imieniu" w trzeciej zwrotce, no ale
mnie się czasami przyhamowuje znacznie więcej. Wdzięczny wiersz, jest też
drugie dno.. to "peelkowate"
Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar dziękuję bardzo pozdrawiam serdecznie 
    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...