Amras_Elensar Opublikowano 25 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2004 Do kryształowego spokoju dochodzi się po drodze usłanej białymi kwiatami wiśni Zielona herbata rozwiewa zapach opium gdy sen spowija poranna mgła Roślinny ornament całuje myśli a Budda sam doprawia ryż Bonsai- -nie sosna lustrem człowieka
natalia Opublikowano 26 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2004 nie stworzyłeś klimatu, jaki powinnam czuć czytając o kwiatach wiśni, zapachu opium i smaku zielonej herbaty, nie wiem dlaczego, brak mi tu czegoś, rozprasza parę rzeczy, z pewnością będą to: stwardniałymi dłońmi oczyszcza nozdrza przecina głowę są takie strasznie niedelikatne w stosunku do reszty, tak... no nie wiem, sterylne! nozdrza brzmią tak, że się widzi chrapy konia, przecinanie głowy jakimś mieczem, czy toporem, blee..., dłońmi - a tego wyrazu po prostu nie lubię, choć lepsze to niż, jak kiedyś ktoś napisał "dłoniami" :) mogło być naprawdę ładnie... póki co, dla mnie jest taki sobie ach i tytuł! po cóż ten spokój?! wiśnią i herbatą brzmi świetnie po co niszczyć to myślnikiem i spokojem!? zupełnie nie rozumiem.. Serdecznie pozdrawiam Natalia
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 26 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2004 Kurcze... "Przeleciałam" ten tekst, nie zatrzymuje i nie pozwala na chwilkę zadumy... A szkoda. Brak w nim klimatu... Pozdrawiam i mam nadzieję, ze kolejne mnie zachwycą... Pat. A tak w ogóle, to te trzy dni minęły jak z bicza strzelil :D
Amras_Elensar Opublikowano 27 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2004 Dziekuje za sugestie. Poprawiłem kilka drobiazgow... i tak genialnie to nie wyglada ale zawsze cos:):)
Mea Liberta Opublikowano 27 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2004 no, już lepiej:) ale i tak za mało. Jest już spokojniej, ciekawiej. Budda mi sie podoba. Ale stwierdzenie "gdy sen spowija poranna mgła" wydaje mi się takie pospolite, zwykłe... takie, jakby nie twoje, bo lubisz przecież nietypowe rozwiązania. Pozdrawiam:) przepraszam, ale jeszcze mała uwaga trochę niedotycząca wiersza: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie mogę się powstrzymać - najpierw gardzisz kogoś, że użył formy "dłoniami", mimo że według polskiej ortografii zarówno forma "dłońmi", jak i "dłoniami" jest dozwolona - więc zanim zgardzisz, sprawdź sama. Dodatkowo na końcu swojego komentarza sama popełniasz błąd łącząc nie z czasownikiem w jeden wyraz:/
natalia Opublikowano 27 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2004 Meo za błąd przepraszam, natomiast przy wspomnieniu o wyrazie "dłoniami" chodziło mi bardziej nie tyle o poprawność ile o głupie brzmienie tego słowa, ale tylko w moim odczuciu. Poza tym "gardzisz kogoś"? Czy ja tu kimkolwiek wzgardziłam?! Amras, jak dla mnie teraz wiersz jest dużo lepszy :) zaczynam czuć to o czym piszesz. Serdecznie pozdrawiam Natalia
Luthien_Alcarin Opublikowano 29 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2004 coraz bardziej klimatycznie... chodź do Taj mahal, i Zaproszenia sentymentalnego brakuje kapke Pozdrawiam Agata
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się