Leszek_Nord Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Całość Januszu płynie, jak zmierzch nad polem, ale "bóg boga czyni niewolnikiem" dla mnie niejasne. Pozdrawiam. Leszek
Gość Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hm. "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną"... tak sobie czytam ten wers. a całość świetna. pozdrawiam Panie Januszu.
Marlett Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Nie będę zadawała pytań, ponieważ janusz pyzinski nie odpowiada na komentarze. pozdro.
Jan_Wodnik Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Trzy wiersze na tej stronie . Ten najlepszy z nich - moim zdaniem. Jeśli pierwszy bóg jest cudzy , zapis dałbym np: "jeśli ten bóg Boga czyni niewolnikiem" dla jasności, choć trudno orzec czy tu o taki sens chodzi. Pozdrawiam.
Jan_Nepomucen Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 człowiek zdający się być bogiem dla wszystkich innych stworzeń i pieniądz mieniący się bogiem czynią się niewolnikami względem siebie zostawiając daleko w tyle wszystkie inne wartości - tak to rozumiem,a całość naprawdę super pozdrawiam
były__premier Opublikowano 26 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2011 wszystko fajnie, ale czyta się gucio morales;)
Tadeusz_Ochocki Opublikowano 26 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2011 Piękny wiersz, Januszu. I bardzo dla mnie. Takiej poezji szukam i taką chcę czytać :) T.
Wściekły Azot Opublikowano 26 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2011 Klasyka jękliwych wspomnień emerytowanego chłoporobotnika, który już nie opuści M3 na ulicy Hutniczej. Zawsze pełne malw, matek, modlitw. Jedyna nowość to "koń żujący".
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2011 gratulacje - obrazek super! pozdrawiam Jacek
Leokadia_Koryncka Opublikowano 27 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2011 to jest poezja. nie wnikam w wers z bogami. po kiego ? Janusz, dzięki za kawał dobrego wiersza. pozdrawiam...:)
Ewa_Kos Opublikowano 27 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2011 Dobrze i porywająco.Ot co:)) Pozdrawiam serdecznie:) E.K.
Ran_Gis Opublikowano 27 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2011 '..gdy dni traciły zdolność regeneracji ..zapomniałem że można zapomnieć' - powyżej wyrwane z kontekstu to Coś.. dla mnie Januszu do rozsupłania na przyszłość.. natomiast wnikając w wers z bogami '..gdy bóg boga czyni niewolnikiem' kojarzy mi się trochę, niczym matrioszka rodzaju boskiego jeden w drugim.. a cała reszta to pięknie zawerniksowana próba malarskiego słowa, do nauki rzemiosła przez zainteresowanych.. pozdrowionka Ran
Michał_Kućmierz Opublikowano 28 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2011 Januszu, czytam Cię zawsze. Dziś zostawiam ślad, masz człowieku swój styl, zaprawdę... pozdrawiam M.
Agata_Lebek Opublikowano 28 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest w wierszu kilka miejsc w których chętnie zatrzymałam się na dłuższą chwilę ;) i tak np.dni traciły zdolność regeneracji dziergając w zachodzącym słońcu niezmienny rachunek sumieniagdy bóg boga czyni niewolnikiem Ogólnie dobrze, zajrzę jeszcze. Pozdrawiam :)
Marusia aganiok Opublikowano 29 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2011 Ładnie, miejscami bardzo interesująco:) Ma.
jacek skraba Opublikowano 29 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2011 finezja słowa - gratuluję i pozdrawiam
miet dlugolecki Opublikowano 3 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2011 Ja tez chcialem i (zapomniałem że można zapomnieć milczącą modlitwę istnienia gdy bóg boga czyni niewolnikiem chowając za progiem relikwie ojców i pamięć) Bardzo Pozdrawiam
miet dlugolecki Opublikowano 10 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2011 I wanted i recall this garden mallows raising like a dreams through the clouds place where the father had been planting new tree arguing with squalls spoiling his new beginning between white veil of orchard whispering ripe fruit of Eden through mothers prayer facing Christ and asking for safe bearing the first infatuation with female flowery body when tinged horison forced us to part i recall birds song & horse feeding waiting for the sun defined by sculptered ribs and scents like a resin in a broken glassy owen the nights when twilight was inviting daylight to redemption and continous want of resurrection i wanted to remember but forget that silent prayer of survival when gods God enslave us hides behind the doors fathers liberty & life story relics translation by miet dlugolecki
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się