Anna_M. Opublikowano 16 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2004 dłonie roztrzaskały się z transu bandażuję się zdystansowaniem oczy na pożarcie nocy szybkością na górę odsłonić dłonie Księżycu wypalaj bełkot inspiruj nowe linie papilarne niech nikt nie śpiewa mi do snu moje oczy tego nie zniosą pochłaniam iluzję miesiąca i staję się jego lustrem skończę razem z nowiem się
Włodzimierz Nabkowski Opublikowano 16 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2004 mam wrazenie, że wiele osób na tym forum pisze tak samo. wyroznaja sie indywidualnym stylem moze wuren, pan polakowski i doslownie kilka innych osob, ktorych nie pamietam z pseudonimu.
Bartosz Wcisło Opublikowano 16 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2004 Oj ,Panie Nabkowski Nauczy się Pan jeszcze rozróżniać style osób tu pisujących. Inna rzecz ,że ten wiersz -mimo niezłej techniki-jest jakiś bezpłciowy.Nie czuję go.Oceniony przeze mnie zostanie zaledwie na poprawny. Mam nadzieję ,że to nie jest prowokacja.
Witold Marek Opublikowano 18 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2004 Własny styl mało istotny, jeśli wiersze - choć zauważalne - są do bani. Może się nie chcieć główkować nad jednym wierszem, w końcu tyle ich w necie, a kto zaręczy, że "główkowanie" nad tym czymś zaowocuje... No ale to już inna sprawa. Ten wiersz - staranny i chyba konsekwentny - jest może zbyt dużym zanurzeniem we własny subiektywizm, stąd mała czytelność kodów. Ale też tytuł i motywy przewodnie poniekąd tłumaczą jego hermetyzm (wynikający z niezborności stanu, o jakim pisze Autorka). Głębiej - archeologia psychologiczna tu potrzebna. Prawie każdego, jak myślę, z czytelników p.org na nią stać, przy dobrej woli. Pozdrawiam.
Michał_Zawadowski Opublikowano 18 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2004 nie rozumiem dyskusji na temat stylu, który akurat w tym wypadku mocno wyróżnia się na tle serwisowej szaro-ponuro-beznadziejnej przeciętności. mimo jak zwykle trudnych metafor, sformułowań, wiersz podoba mi się (a może właśnie dzięki nim?). tylko to ostatnie "się" nieco nie pasuje, ale można to jakoś przeżyć. pozdrawiam MZ
Anna_M. Opublikowano 18 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2004 Dziękuję bardzo za komentarze.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się