Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiersz odczytuję jako wyraz strachu przed niesprawiedliwością - sędziowską, społeczną, przed pomówieniami, oszczerstwami, zbyt łatwymi wyrokami i opiniami, które mogą zniszczyć człowiekowi życie. Niestety świat jest pełen tego wszystkiego.
Jeśli udało mi się dobrze zrozumieć, to znaczy, że dobry wiersz. :-)
Masz literówkę: "strach przed [u]zmielniem[/u]" - zmielEniem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję, Oxyvio, za czytanie i błyskawiczne rozczytanie. I za dostrzeżenie deficytu "e". Zobaczymy, czy się obroni. Pozdrawiam :)
Obroni, obroni. Spoko. :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A dla mnie jest to próba zdefiniowania skutku własnych słabości. Porażka - niepowodzenie. Skruszone kopie nas samych - a więc był bój o siebie,dla siebie.
Wiersz więcej niż dobry, jak na moje oko ;)
Pozdrawiam Aniu.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Odczytuję szerzej - jako strach przed rozczarowaniem. Przed życiem w pełni, w zgodzie ze sobą. Strach przed oceną innych, którym się nie udało. może przed brakiem akceptacji. Daje do myślenia. Anno :-)) pozdr. a

Żyję na powierzchni
gdzie myśli gotowe i słowa
przemieszane ze sobą tworzą niebo
najprostsze
bo całkiem niebieskie

a pode mną gotuje się woda
ocean pieni się i burzy
upadają chmury
grzmią chóry anielskie
nad oporem burty
Opublikowano

Dla mnie to erotyk:)
Wszystko kojarzy mi się z chucią, pierwszy wers w szczególności:)

Jak zwykle u Ciebie, dowolność interpretacji jest porażająca - czego jestem dość żałosnym przykładem:)

Pozdrówka:)
M.

Opublikowano

O naszej słabości, nieskuteczności, nieporadności i bezsile? Tak odczytałam. Ale mam i inne skojarzenie: niedaleko mojego dom jest taki stary młyn wodny - nie ma w nim niczego z powyższych cech. Jest tajemniczy. Pozdrawiam tajemniczą Annę. Elka

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Anno - wiersz skazany na powodzenie - broni się sam .
Wiersz zmusza do zastanowienia się nad czymś co zawsze budzi lęk i obawę.
Mam na myśli sprawiedliwe osądzenie - nie uzależnione od woli sędziów
którzy prawdy się boją.
pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...