Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czasem dom zaczyna się klamką mieszkania,
po stronie gdzie ściany są zielone,
firanki pogodne dobrane pod kolor,
a fiołki na stole wesołe.

Kiedy indziej przed bramą, tu gdzie kostkę kładłeś.
Pamiętasz zmęczenie,
odbite kolano.
Teraz trawa wokoło
i jakoś tak ładnie,
gdy wychodzisz rano.

A czasem początkiem jest zapowiedź miasta.
Z rumianą tablicą w całkiem szczerym polu,
gdzie nie widać dachów,
furtki do sąsiada -
na środku drogi czujesz się jak w domu.

A bywa, że wzrokiem wędrując po mapie,
z daleka od lasów, gdzie sosny i świerki,
coś każe się zatrzymać,
za serce cię łapie -

dom główka od szpilki.
Po prostu niewielki.

Opublikowano

Przyznam szczerze że nie pasują mi wersy:

"Czasem dom zaczyna się klamką mieszkania"

i

"A czasem początkiem jest zapowiedź miasta"

Jak rozumiem intencją było coś na kształt "niekiedy". No nie wiem, pewnie jest poprawnie (a może chodziło o "Czas") ale mi troszkę zgrzyta. Bo pomysł i reszta ładne.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bardzo zgrabne rozgadanie.
Najbardziej podoba mi się wers:
na środku drogi czujesz się jak w domu

Tyle domów niesie w sobie peelka, że ośmielę się "przypłęcić" że sama jest domem ;))
Ładnie :)
Pozdrowienia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie wiem czy to dobrze, że ze sztambucha :-))). Oznaczaloby, że jest konwencjonalny :-
))). Dzięki Elu za uwagę. a


Nieprawda!!! Nie to oznacza! Sztambuch kojarzy się z pamięcią, wzruszeniem. Nic z konwencją! Przemiła, epicka opowieść. Pozdrawiam.E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie wiem czy to dobrze, że ze sztambucha :-))). Oznaczaloby, że jest konwencjonalny :-
))). Dzięki Elu za uwagę. a


Nieprawda!!! Nie to oznacza! Sztambuch kojarzy się z pamięcią, wzruszeniem. Nic z konwencją! Przemiła, epicka opowieść. Pozdrawiam.E.

Elu! Cóż moge powiedzieć. Padłam ofiarą własnej ignorancji :-))) Już od dawna sztambuch kojarzyłam z podręcznikiem, a nie z podręcznymi zapiskami, pamiętnikiem. :-)))
Zajrzałam specjalnie do słownika i .... Masz rację. Bardzo ci dziekuję za komentarz - jeden i drugi ;-)) i refleks. Pozdrawiam ciepło. A
Opublikowano
Ziemia to ziarnko, naprawdę, nic więcej.
a inne ziarnka - planety i gwiazdy,
a choćby było ich ze sto tysięcy,
domek z ogrodem może stać na każdej.


Czesław Miłosz

Tak mi się skojarzyło, Anno.
Piękny wiersz, gratuluję.
Cieplutko,

Para:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczymspróbuję  jaśniej , ale nie obiecuję nic
    • nadchodzi noc nie...   to poranek   przez chwilę jeszcze nie wiesz czy śnisz czy już otworzyłeś oczy   potem przychodzi dzień ze wszystkim czego nie wybrałeś   z ludźmi którzy zostaną i tymi którzy odejdą   z tym co boli i z tym co leczy   kiedyś szarpałem się ze światem   dziś   siadam   i patrzę jak przepływa   jak chmury których nie trzeba zatrzymywać   biorę oddech i patrzę   jak poranek staje się kolejnym dniem   a ja po prostu   jestem.
    • @Migrena cudowna, nieoczywista liryka   czytając ten wiersz, ma się wrażenie, że dotyka się czegoś bardzo prawdziwego   jazz! @Migrena trochę mi się kojarzy z Nerudą...
    • Dobranoc    Nadchodzi ciemna i cicha noc, wydawałoby się że łatwo pogrążyć się w głębokim śnie, jednak nie mi to pisane, bo odwiedzasz mnie każdej nocy, i mimo upływu miesięcy, zasiadłeś mi głowie, jak demon, który chce cię opętać i pozostawić rany na zawsze.   Ale w pamięci zapisały mi się spokojne noce, kiedy kołdra miło grzała moje ciało, a poduszka była miękka niczym owieczka, w mej głowie stosy myśli układały się w nicość, bo życzyłeś mi dobrej nocy, tak jak rodzic tuli dziecko do snu po koszmarze, tak samo ty zmieniałeś kolory rzeczywistości tym prostym słowem.   I było mi tak jakby ktoś każdej nocy również myślał o mnie, że może to ja tym razem zasiadłam w czyjejś głowie, ale nie tak na chwilę, tylko na stałe.   Jednak potem te niby nie straszne noce zamieniły się w piekielnie mroczne, bo myślałam o gwiazdach, lecz one nigdy nie myślały o mnie, tak jak ty, zapomniały o duszy dobrej.   Jednym słowem zmieniałeś moje koszmary w niebywałe sny, bo mnie tam kochałeś  i było mi z tym dobrze, bo sen zaczął koić me rany, a nie je pogłębiać.   Kiedy przestałeś, w nocy na zegarze widziałam już bardzo późną porę, jednak z bólu w moim sercu wypływały myśli, przez które me oczy się nie zamykały i okazało się że spędziłeś mi sen z powiek.   Noce dla innych ciche, dla mnie stały się zatrważająco głośne, bo nie daje mi spokoju myśl, że może znów wypowiesz słowo, dzięki któremu spokojnie zasnę, ale tylko może.
    • @Mel666 Dziękuję :-) Będzie ok. 10 kawałków, wrzucam stopniowo na emuze.me, a sam na YT. Dla zabawy:-) A jeśli ktoś przy okazji zobaczy w tym jakąś myśl, to też dobrze. Ma być atrakcyjnie muzycznie.   @Mel666 W sumie, żadne założenie (Bóg jest właścicielem/materia (what?) sama się zarządza bez planu) jest dobra, jeśli pozwala nam uporządkować świat w swoich głowach. @Mel666 Mel, bardzo oryginalnie piszesz, cieszymy się każdym Twoim wierszem. Spadam już, spróbuję zasnąć. Nie wiem, czy prysznic pomoże czy zaszkodzi :-) Dobranoc :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...