Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"wie pan
jestem mężatką
mąż inżynier"


Stefan nie wiem co chcesz przez to powiedzieć?
żona trzydziestka?

ale z inżynierem przesadziłeś!

śmiać się czy płakać?

ciekawa jestem (wiem... ale już jestem w piekle;*) pan inżynier no wiesz...
czy on ją też...

Stefanie, Stefanie...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Stefanie,napiszę krótko. odczepże się ode mnie.
Dlaczego Asiu?




Mnie nie trzeba przepraszać, nie jestem ani adresatką wiersza ani nie do mnie kierowane są komentarze odbiorców tej poezji
Ech Kalinka, Kalinka, malinka maja...



Spadaj prostaku!!! - może to zrozumiesz
A teraz niech się oburzy Twój wspierający i wyrozumiały przyjaciel i donosi na mnie do admina z żądaniem bana, jak to miewa w zwyczaju.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Stefanie,napiszę krótko. odczepże się ode mnie.
Dlaczego Asiu?



Ech Kalinka, Kalinka, malinka maja...



Spadaj prostaku!!! - może to zrozumiesz
A teraz niech się oburzy Twój wspierający i wyrozumiały przyjaciel i donosi na mnie do admina z żądaniem bana, jak to miewa w zwyczaju.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Pisarzowiczka Piekło mężczyzn;)
    • Wiersz ogólnie słaby: 3 z minusem  -  za chęci.     
    • Ten wiersz to dla mnie hymn na cześć miłości prawdziwej, która manifestuje się w obecności i działaniu. To potężny głos kogoś, kto jest zmęczony słowami bez pokrycia i kto z ostatniej siły prosi o autentyczność. Jest niezwykle poruszający, bo dotyka uniwersalnego ludzkiego pragnienia bycia kochanym w sposób realny i namacalny, a nie tylko deklaratywny.
    • Dla mnie to niezwykle inteligentny i gorzko-śmieszny utwór. Jego siła leży w kontraście między prostym, niemal technicznym językiem a kompletnie absurdalnym, zapętlającym się światem, który opisuje. To wiersz o bezsensie, biurokracji, ale też o ludzkiej kondycji – wiecznym poszukiwaniu, które rzadko kiedy ma ostateczny finał.
    • Schodzi Wiesiu do piwnicy, bo kartofli mało w garze. Szczęka głośno w tej zimnicy, ale idzie – żona każe. Patrzy, a tam na tych pyrach siedzi jakieś straszne bydlę! Cztery gały, wielka gira, tłuste włosy ma na skrzydle! Krzyczy Wiesiek: „Ty potworze!”, ten zaś chrząka, potem rzecze: „Nie mów mi tak, jeśli możesz, bo mi przykro, nie zaprzeczę. Ty pięknością też nie grzeszysz, lecz ja jestem kulturalny. Z sądem mi się tak nie śpieszy, zaś twój takt jest wręcz fatalny”. Zszokowany Wiesław woła: „Ale z ciebie nie jest człowiek!”. On zaś na to: „Hola, hola! Coś ci, mądry panie, powiem: nie świadczy o człowieczeństwie wygląd, tylko zachowanie. Mógłbyś w swoim okropieństwie mniej być człekiem niż ja, panie”. Wiesiek wraca. Żona woła: „Gdzie są pyry, chamie, błaźnie?!”. I znów idzie do potwora. Tak mu jakoś przy nim raźniej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...