Pan_Biały Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 siedziała obok mnie istota o kształcie butelki memłała coś w powietrze między jedynkami celuloidowy ułamek emocjiśpij mówiła kiedy wyplułem za siebie wczoraj to plama na drodze w którą wpadnie zatłoczony żołądek zobacz śliczna panno o azbestowym uśmiechu tam w szczelinie drzew kochają się ludzie podobni do nas i przez nas wstydzą się pójść na całość rzygam na chodnik a ona podaje mi winę z którą nie jestem na ty lampy puszczają oko które mam w dupie a policjant mówi że będzie mandat za picie w publicznym miejscu to też mam w dupie niebieski chłopiec o twarzy debila i jego sterczące kanciaste portki odchodzą z naszym nic nie znaczącym śmiechem poddaj się miłości krzyczę w wykastrowane miastopoddaj się albo odejdź w za krótką ulicę i niech dopadną cię diabły biorę ją na kolana biorę jej ciało i sny zamykamy się w parku i zalewamy ciszą stało się tak zbyt dużo niepotrzebnych rzeczy i możesz mi nie wierzyć alekurwa dobrze nam było tej nocy
Vica Opublikowano 3 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 zabieram do ulu, tylko powtarzająca się noc w ostatniej zgrzyta fajna k pozdrawiam klaudia
Vica Opublikowano 3 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w boldzie coś nie gra
Pan_Biały Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki korekta będzie naniesiona r
Pan_Biały Opublikowano 3 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w boldzie coś nie gra to z przeleżenia wiersza;) thx za uwagę r
miet dlugolecki Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 k i "zbyt duzo niepotrzebnych rzeczy" - zpamiętam sobie na przyszłość wyrywajac się z objec siekierozady , k objawił się pozorem mini-egzystencjonalizmu na który znalazłem czas oblizuję pyska i przekonujac sie o własnej niedoskonałosci, pryskam panie RRRaf
adam_bubak Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sporo dobrego, i obrazowanie i zagęszczenie jakie lubię, raczej nie ma "fabularnych" i metaforycznych płycizn, a jeżeli są, to odpowiednio wplecione w całość, wypociłbym coś jeszcze z chęcią, ale jakoś mi nie idzie ;) pozdrawiam A.
Ewa_Kos Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 oj, dobre to "sprawozdanie z jednej nocy" Ważne, że pozostało jako dobre wspomnienie:P Pozdrawiam. E.K.
Dawid Rt Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 "Lampy puszczają oko, które mam w dupie" . Co peel ma do lamp? W dupie tutaj jest zupełnie zbędne, nawet jako emocja, po prostu bez sensu. Nie tym razem, panie biały, ale i tak dobrze jest cię czytać.
HAYQ Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Dałbyś jaki kontakt do tej k, jak widzę niezłego kopa daje ;)) Świetny wiersz Panie Biały, o... to lubię. Pozdrawiam.
paper_doll Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no i nie wiem co napisać. miałam wiele pomysłów, ale przy każdym kolejnym przeczytaniu powyższego fikołka, coraz bardziej opadają mi ręce. generalnie ten słodki fragment spieprzył mi cały tekst. doprawdy, urocza, jakże wieloznaczna symbolika. oko, które peel ma w dupie ma wiele innych ciekawych określeń, np. kakaowe oko. można wykorzystać w następnym wierszu, wtedy można by to chociaż tragikomedią nazwać... a tak - zostaje tragedia. P.
Baba_Izba Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 W moim odczuciu - świetny, ciekawy tekst, czyta się jednym haustem! Jedynie coś mi tutaj zgrzyta: "rzygam na chodnik a ona podaje mi winę z którą nie jestem na ty lampy puszczają oko które mam w dupie a policjant mówi że będzie mandat za picie w publicznym miejscu to też mam w dupie" Może za blisko "którą - które"?? Ja czytam mniej więcej tak: "rzygam na chodnik mam wszystko w dupie a ona orzeka winę z którą nie jestem na ty lampy puszczają oko a policjant mówi że będzie mandat za picie w publicznym miejscu to też mam w dupie" Serdecznie pozdrawiam - baba
Zjajami_Baba Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no! nareszcie coś naprawdę dobrego dziś przeczytałam! r to jest smaczny kawałek mięsisty a szczególnie zatłoczony żołądek wina, z którą nie jesteś na ty niebieski chłopiec w kanciastych portkach wykastrowane miasto kurde samicza przyjemność czytania... :D
Anna_Para Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Długo się przymierzałam do komentarza tego wiersza. Mieszane uczucia, jakie we mnie wywołał, blokowały i budowały sprzeciw. Bo: Portret kobiety jest przerażająco negatywny... Potem - ukazuje się bliskość najintymniejszego spotkania. Przypadkowego, byle jakiego... I nagle peel wyznaje niemal mistyczne uwielbienie wobec dziwnej dziwki o kształtach butelki. Wam się, facetom, trzeba ciągle dziwić!!! Ciągle w podświadomości poszukiwania ideału "święta ladacznica"? Pora na konkluzję, a tej nie mam, Rafale! Na pewno mnie zaintrygowałeś! Para:)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 5 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2011 stało się tak zbyt dużo niepotrzebnych rzeczy oraz kurwa w puencie nieco zgrzyta - kurwa, nie dlatego że brzydka, ino zbyteczna, nie wzmacnia przekazu, raczej paskudzi ;) Sugestywnie i interesująco :)
miet dlugolecki Opublikowano 5 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2011 K... alem się nażarł, czy naczytal, czy naj... tytuł i puenta nie do powalenia, bo po takieeej nocy nic nic madrzejszego nie jestesmy w stanie wymyslic
Dorota_Jabłońska Opublikowano 6 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 La donna mobilna - przemyślałam tę kurwę w puencie i dochodzę do wniosku, że jest na miejscu :))))))) Pozdro!
Kikus Dzikus Opublikowano 6 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2011 tak, "intensywnie" to dobre słowo zaznaczam obecność po raz kolejny usatysfakcjonowana
adam_bubak Opublikowano 7 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no i nie wiem co napisać. miałam wiele pomysłów, ale przy każdym kolejnym przeczytaniu powyższego fikołka, coraz bardziej opadają mi ręce. generalnie ten słodki fragment spieprzył mi cały tekst. doprawdy, urocza, jakże wieloznaczna symbolika. oko, które peel ma w dupie ma wiele innych ciekawych określeń, np. kakaowe oko. można wykorzystać w następnym wierszu, wtedy można by to chociaż tragikomedią nazwać... a tak - zostaje tragedia. P. no tak, to mi umknęło - kwalifikuje się do kategorii poetycki potworek (zresztą znamienne, że jakoś nikt inny tego nie zauważył, chyba, że pęd do głaskania jest na tej stronie większy niż cokolwiek innego - osobiście stawiam na to właśnie) mój stosunek do reszty bez zmian
Pan_Biały Opublikowano 7 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cholera, ta przyszłość mnie przeraża, a jeśli jeszcze dochodzi do tego pamięć to już w ogóle brak słów;)) dzięki za "wyrwanie się z objęć":) przede wszystkim za czas i czytanie r
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się