Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ze strychu biegnie łoskot 

chmura zawisła

na kalenicy

 

zmartwiona Tola

pod parasolem

Bolek roluje lolka

leci dym nad sosnami

leniwy obłok

cukrowej waty


szurają po kałużach 

w kaloszu dziura

ujście do morza

 

na plaży Tola i Bolek

w promieniach słońca

opalony lolek

 

 

grafika: Nano Banana 2

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Proszalny wiesz..

jest w tym wierszu coś sielskiego, ale i coś bolesnego- zmartwiona, roluje, dym...

 

"w kaloszu dziura

ujście do morza"

 

jakkolwiek by tego nie odczytywać...

jest i genderowy motyw (oczywiście nie dla wszystkich odbiorców) szukania siebie w drugim człowieku...

Opublikowano

@Poet Ka

 

"w kaloszu dziura

ujście do morza"

 

Na pewno będąc dzieckiem, gdy padał deszcz i na podwórku pojawiały się kałuże, drążyłaś piętą kanały, by popłynęła nimi woda. Tak powstał ten obraz. 

 

Genderowy motyw? Ha, ha :)) lolek to slangowa nazwa jointa :)) Rolowanie to skręcanie z bibułki "papieroska". Cały poemat jest o jaraniu.

Opublikowano

@Proszalny jeśli przepłynie, znajdzie się w kaloszu, dalej w kałuży, która jest jak morze w wyobraźni dziecięcej.

@Proszalny dalej można drążyć piętą, kiedy już się domyślamy, że kałuża to nie morze, ale jeszcze mamy nadzieję, że tam spłynie:)

@Proszalny poemat jest wielowymiarowy...i na tym polega geniusz poezji.

Opublikowano

@Poet Ka

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Kiedyś byłem fanem, ale zerwałem z nałogiem. Koszt lęków i fobii jest zbyt duży.

 

 

Zapraszam do wspólnej kąpieli. Może zdążymy na "Ostatni dzień lata".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Poprzez gęstego smrodu chmury, w gorzkim zapachu, gdzie pasą się szczury, zleciały się muchy. Już ich prawie nie czuje, bo czucie pustki bezboleśnie mnie morduje. Ciało juz sine i palce w fiolecie się mienią. Może myśli me o Tobie w końcu się zmienią.   Cóż począć, gdy wiotkość me nogi przygniata? Ja nie pamiętam twarzy mojego brata! W grozy mroku, zapach nadziei się nagle rozhulał - co śmiechem nade łzy me policzki otulał.  Jednak imię twe - fatum - w grece pisane. Pokornie zimne ręce na ziemii rozkładane.    Więc leżę i ostatnie podrygi tańca mej śmierci miłuje, chyba wieczny sen mnie w piekle nie rozczaruje.           
    • @Florian Konrad - w pierwszym wersie ciekawy kontrast. W kolejnych piła zdecydowanie podporządkowała się far niente. Cuda!
    • dolce far niente z piłą rozpłatnicą w dłoni. era odrzynania realności! czego nie jesteś w stanie sprawdzić na smak, to doimaginujesz! przeciągam się, rozprostowuję nogi, skrzydła, inne kończyny. wszelka aktywność zaczyna się jawić jako misconduct pogrzebowy, potupajka w rojowisku (didżej podpiął swoje ciało do konsolety, razi go prąd, a dyskotekowicze odbierają to jako muzykę trance). przyjemnie odurzać się samą tylko labą, co nie? i czuć rozkoszne mrowienie, gdy niewidzialne szorowadło zdziera skorupkę, pozbawia twardych osadów.  
    • @Poet Ka Film jest bardzo dobry. Wszystkie filmy Zanussiego mają przesłanie, które wychodzi poza nasze doczesne życie. Ja tutaj nawiązałem do Kinga, bo on też to robi, ale w bardziej przystępny sposób.  
    • @Rolek dziękuję 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...