Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Vico:

Nie ma powodu, by nie lubić "rymowanych" wierszy. W nich piszący sprawdza warsztat. Tak sobie myślę, że każdy powinien czas od czasu porymować;) Ale rozumiem - jasne.

Tym bardziej mi miło, że ten wiersz Ci się podoba. Ojej! Aż boskie? Bardzo mi bardzo. Cieplutko dziękuję, Para:)

Opublikowano

Myszkino:

Bardzo mi miło. To właśnie sens - zawarty w treści - jest istotą wypowiedzi. Forma bywa różna, jak to forma;) Bardzo mi miło, że doceniasz tu i jedno i drugie. To dawny tekst, "uleżały", stąd może...
Dobrze, że się podoba.

Bardzo cieplutko, nocnie pozdrawiam. Para;)

Opublikowano

No tak! Znów dwa dna! Jedno bardziej wzniosłe a drugie? ...ech, toż to "ognisko" wciąż buchające płomieniem "wbrew" i pomimo...Na nic tłumienie "żaru", który pali, stąd zapewne modlitwa o "samounicestwienie" szaleństwa :) a do tego piękna poezja! Jestem zauroczona, Aniu! Serdecznie cmokam :) Krysia

Opublikowano

Krysiu,

Jak Ty wszystko odczytujesz:) Dzięki piękne. Bardzo zaszczycona uznaniem, mogę przestać pisać;) Właściwie - muszę przestać. Przynajmniej - takie erotyki. Pora się ustatkować;)

Cieplutko, Pora:)

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz dziękuję!
    • Tom - urządzenia. Kain... e - zdąż, rumot.    
    • @Trollformel   To znaczy, że jeszcze dużo przede mną. :)))) Oberwać od lecącej muchy - inspirujące, jak się okazało. :))
    • @Maciej Szwengielski Próbuje mnie Pan obrazić, bo najpierw nazwał mnie ignorantem, teraz sugeruje psychiatrę i twierdzi, że jestem niedouczony, no fajnie. Już o kulturze dyskusji pisałem, prawda? Ale bez obawy, szanowny Pan jest za cienki, by mnie obrazić. Natomiast usiłując mnie obrazić, daje Pan jedynie świadectwo swojego wychowania.  Mam b. gruntowne wykształcenie w kilku dziedzinach oraz osiągnięcia poważne, też w kilku. Tyle, że lubię sobie pogadać ;)  Tak, zawód księdza jest identyczny, jak każdy inny. Przez długie wieki, dopieszczani przez bidotę tak materialną, jak i intelektualną, narobiło się Wam pod kopułkami, żeście są rzeszą nadprzyrodzoną. Przecież Wy jesteście ponad, prawda? Przedstawiciele Boga(Sic!). A biskupi, to już sami przechodzą siebie. Czy Pan widział biskupa w autobusie, albo w kolejce do kasy sklepowej? Ja nie. No przecież taki hierarcha z hołotą w kolejce stał nie będzie, prawda? Kiedyś, a był to chyba rok 1990, prowadziłem tygodnik, już w nowej Polsce. I co tydzień, wracając do domu, zachodziłem do kościoła i dawałem 1 numer księdzu proboszczowi. On b. się cieszył i żywo wszystkim interesował. Ale raz jego nie było, i zastałem takiego młokosa ale już w sutannie, przed trzydziestką. Przedstawiając się i witając, wyjąłem dłoń. Niestety, kapłan stał jak świeca, a moja dłoń pozostała w powietrzu. Opowiedziałem mu o naszej robocie, zapytałem, czy może przekazać numer proboszczowi. Chłopak, przepraszam - kapłan, entuzjastycznie podjął rozmowę, że słyszał, że też czyta i takie tam. Szybko pożegnałem się, a facio wyciągną rękę na pożegnanie. Niestety, teraz jego dłoń pozostała w powietrzu ... 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2... przywykłam prawie, że u Ciebie jest podwójne czytanie... po polsku, a potem.. po polsku... ;) ehhh... gwary... żeby nie przekład, nie wszystko bym zrozumiała. Treść bardzo. mi.! i od razu mam w głowie...       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...