Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oby to, co napisałaś, do Nich dotarło! Tylko obawiam się, że światło korytarzy całkiem wygasło i będzie łażenie po omacku. Pazurami po ścianach zachroboczą. Może coś z tego się wylęgnie i poleci tymi skrzydłami. I czy to mrowisko, czy jednak kto inny - dobre! Uścisk. E.

Opublikowano

mi brakuje tutaj takiego "gwoździa" który by co nieco spowodował brak całkowitego zagubienia. bo się zagubiłem na koniec ;) ale tak bywa, szkoda bo klimacik wyczułem. chociaż...? hm. "system" to w gruncie rzeczy dobra rzecz. lubię gdy rzeczywistość jest zorganizowana. i być może temu ma służyć wypluwanie hmmm... partiami ;) faktycznie, partii ci u nas dostatek, jakkolwiek to rozumieć.
kibicuję niezmiennie Lokomotywo :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


System ma to do siebie, że zachowuje się podobnie. Czy to jest mrowisko, partie polityczne czy też może system wrażliwości:) Gwoździa tym razem trzeba sobie samemu wyciągnąć ze ściany - ha ha:) Dziękuję Krzyśku za kibicowanie i pozdrawiam serdecznie:)
Opublikowano

A może zamiast " wypluwam partiami" na końcu powtórnie umieścić " obserwuję organizację ", wiersz zachowałby melodyjność, czy ten wers jest szczególnie istotny i wymaga podkreślenia "wypluwania" ? Obserwacja może być czynna i bierna, peel może skupić się na biernej, ale to tylko moja mała obserwacja/sugestia :))

Pozdrawiam Lokomotywę
Dawid

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie mam czasu na miłość z tobą violetto , nie obraź się , wiem że przedwiośnie to niecierpliwy stan ale struny nie zbuduję
    • @Berenika97   Bereniko. rozłożyłaś mój wiersz na warstwy ontologiczne, psychologiczne i metafizyczne. To co zrobilaś  jest nie tylko „ładne”, to jest myślące !!! dziękuję Ci za tę niezwykle przenikliwą i wielowarstwową lekturę . czytając Twój komentarz, miałem wrażenie, że moj wiersz został rozpisany na dodatkowy wymiar . jakbyś zobaczyła w nim trajektorie, których ja sam nie nazywałem wprost. rzeczywiście,  interesowało mnie napięcie między absolutem bliskosci a kruchością materii. to, czy świat rzeczy jest w stanie uniesć spotkanie, które przekracza jego miary. nie wiem, czy nazwałbym tę relację wrogiem fizyczności  ale z pewnością jest ona próbą jej granic. może nie tyle świat nie wytrzymuje tej bliskosci, ile człowiek    nie wytrzymuje jej konsekwencji. bardzo poruszyło mnie Twoje zdanie o 'estetyzacji cierpienia” to super trafne ostrzeżenie. myślę sobie , że wiersz balansuje właśnie na tej granicy  gdzieś między zachwytem nad możliwoscią a świadomoscią jej destrukcyjnego ciężaru. jeśli coś jest tu ostrzeżeniem, to może nie przed milością, lecz przed idealizacją, która zamienia żywe relacje w niedosiężne absoluty . dziękuję za tę interpretację bo ona naprawdę coś dopowiada  i  jednoczesnie zostawia przestrzeń. wiesz dobrze Nika jak bardzo brakowalo mi Twoich analiz. czasami czytajac je dawniej widziałem w nich fundament do  mojego tekstu który bez Twojej analizy chybotal się na poetyckich falach, aż Ty dawałaś mu stabilizację. dziękuję Nika. piękna moc dla Ciebie:)       @bazyl_prost   dla jednych jest żywsze a dla innych bardziej umarłe niż facet leżący w trumnie.   i nie ma tutaj wspólnych mianowników.   bywa tak, jak to pięknie powiedział znany filozof, że uśmiech życia........." ta czaszka już nigdy się nie uśmiechnie".   to tyle.      
    • Ok, ten Urbana, brunetko   Ok, Urbana na bruk, o!
    • @bazyl_prost miłość roztapia pocałunkami:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...