Anna_Para Opublikowano 10 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2010 doszłam do takiego absurdu zdrabniania imienia że zacząłeś znikać nagle łóżko stało się zbyt wielkie i wielkie noce – zbyt czarne czerwone i czarniejsze portiery nadęte spadochronami na plecach poznaczonych ścieżkami kontur nasycenia w zygzaki grafolog powiedziałby – wariactwo obrazkowe pismo kochanków zblednie do następnego szczytu do doliny się zagoi doszliśmy do absurdu
Biała Lokomotywa Opublikowano 10 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2010 Zagłaskać kota na śmierć? Trochę mi się skojarzyło:) Piękne metafory jak i cały wiersz. Ogromna forma poetycka u Ciebie Aniu, pozdrawiam serdecznie:)
Anna_Para Opublikowano 10 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2010 Biała Lokomotywo: Zagłaskać - nie! Podrapać mu plecy do bólu! Temu Kotu! :)
krzysztof marek Opublikowano 10 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2010 ogromna forma. i autorki i wersów. jestem pod wrażeniem lekkości Aniu.obrazkowe pismo kochanków zblednie do następnego szczytu do doliny się zagoi świetne! pozdrawiam.
Anna_Para Opublikowano 10 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2010 Krzyś, Niezawodny! Bardzo mi miło, że czytasz moje wiersze. Dzięki za wzmiankę o formie. Ciepłości! Pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 10 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2010 Taruniu: Dziękuję. Wdzięczna Para:)
Oxyvia Opublikowano 10 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2010 Ja to wolę Twoje rymowane i śpiewne obrazy, jak wiesz. :-) Ale tu też co nieco mi się podoba, np. to: "doszłam do takiego absurdu zdrabniania imienia że zacząłeś znikać" Bardzo dobre. Świetna sentencja. Już nic więcej nie trzeba.
Anna_Para Opublikowano 10 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2010 Oxy: Dzięki piękne. Już wkrótce będą kołysanki - rymowanki. Tymczasem - na biało. Dzięki, że się podoba. Cieplutko, Para:)
Grażyna_Kudła Opublikowano 10 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2010 Aniu, nie wiem co napisać pod wierszem, bo widzę jakby dwa. Pierwsze dwie zwrotki o znikającym kochanku, a dwie następne jak erotyk. Może wyśniony? Pozdrawiam serdecznie, Grażyna. :)
Anna_Para Opublikowano 11 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2010 Grażynko: W istocie - są tu dwa plany. Jeden - rzeczywisty, drugi - no, niechże będzie - wyśniony! To projekcja pragnień. Ważne jest, że się tu zatrzymałaś i zechciałaś coś do mnie naskrobać. Recenzji wprawdzie nie wyrażasz, ale niech będzie. Dzięki za czytanie i komentarz. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 11 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2010 Zgadzam się z powyższymi komentarzami u Ciebie poezja aż przemawia. Wznosisz się hen na wyżyny gdzieś do szczytu wyobraźni, staczasz się znów do doliny w absurd w rozdwojenie jaźni. Serdeczności:)
Anna_Para Opublikowano 11 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2010 Bolesławie: Dziękuję za ten poetycki komentarz. Twój wiersz mocno nawiązuje do treści mojego. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Zjajami_Baba Opublikowano 14 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. łaaaał! odjazdowy kawałek panno Paro:) chciałabym wręcz wrzasnąć (do peela z wiersza) - z ab surdacz mnie! - :D
Anna_Para Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Babo! Dzięki serdeczne. Bardzo się cieszę, że podoba Ci się pomysł na wiersz! Ja z kolei biorę sobie neologizm "zabsurdaczyć". Śliczności! Cieplutko, Para:)
cezary_dacyszyn Opublikowano 14 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 już to komuś kiedyś napisałem ale w tym przypadku muszę jeszcze raz : nie wierzę nie wierzę nie wierzę orgazm słów na papierze coś z pogranicza spełnienia : poeta w przypływie natchnienia !!! Brawo ! Świetnie , przecudownie , zdecydowanie podium !!! Gratuluję jakiś przypływ ekscytacji po przeczytaniu ... cóż więcej ...
Anna_Para Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Cezary: Jakże mi nie wierzysz??? Przewrotność komentarza stawiam sobie na piedestale. Próżność - zaspokojona. Co dalej? Kąpiel w pianie i parze. I oczekiwanie na nowe natchnienie. Pięknie dziękuję, wdzięczna Para:)
cezary_dacyszyn Opublikowano 14 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. WOW !
Anna_Para Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2010 Cezary! Co to ma znaczyć??? Dobranocnie, Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się