Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zatruj mnie, zabij mnie

Weź mnie martwego, 

skoro już żywy kaleczę 

każde słowo i myśl

 

Weź ode mnie dar swój,

Niech zginę resztką Twojego ciepła

Zjedz mnie i wybacz, teraz wybacz.

Niech żyję, daj żyć proszę,

 

Zabierz mnie na pola i łąki,

powiedz znów, żem się domyślił,

Pogrzeb mnie wśród robactwa,

daj policzek, proszę, zeżryj mnie

 

A seks będzie boski.

 

Wyleję na Ciebe łez deszcz, Ty na mnie też

by znów w kłótnię wdać się, kiedy Twoje 

stopy odarte z skarpet zbędnej cierpliwości

mnożą we mnie myśli o obojętności

 

Rozejdźmy się, bo nie mogę znieść Twojego zapachu

lubie tę pustkę pustych korytarzy w hotelu,

gdzie mam Twoje souveniry.

Lubę tak być, tak trwać

 

Bez myśli o tym, że kiedyś wrócisz.

Z lampką arszeniku rozbitą o kant kuli, 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...