Marek Konarski Opublikowano 22 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Specjalnie tak poprowadziłam Marku. Pierwsza miała być najmocniejsza. Ale wiersz nie jest o wielkomiejskiej chandrze. Raczej o zagubieniu. Pozdr. ciepło. A Nie napisałem, że to wiersz o wielkomiejskiej chandrze, tylko że na tyle wystarcza mu "temperatury". gdybym była ptakiem uciekłabym od cienia tam gdzie słońce płonie bezwstydem zachodu gdzie miasto nie uwiera pośpiechem przechodniów a usmiech nie ginie w załamaniach ulic To mógłby napisać ktoś, kto wcale nie jest zagubiony i bezradny, tylko zwyczajnie zmęczony. Ucieczka w stronę słońca może, przy tej "temperaturze", oznaczać np. zwykłą chęć weekendowego wypadu za miasto, w celu prozaicznej relaksacji :) Równowaga oznaczałaby, w tym przypadku, konsekwentne przeciągnięcie "zagubienia" przez cały wiersz :) P.S. Dlaczego wiersz ma być tylko dobry, skoro może być bardzo dobry :)
cezary_dacyszyn Opublikowano 22 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 wiersz rozkręca się - od zwrotki do zwrotki jest coraz lepszy , jak dla mnie bez zarzutu dwie ostatnie . Do wcześniejszych może kilka mocniejszych akordów ? Ale to męski punkt widzenia - bierz poprawkę , zwłaszcza , że kobiety chwalą ;-)
Boskie Kalosze Opublikowano 22 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ładne. Kobieta bardziej okrągła od Ziemi, czy raczej okrągła do końca: do samej ziemi. Pozdrawiam.
anna_rebajn Opublikowano 22 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sęk w tym, że rzeczywiście każdy odnajduje w wierszu coś dla siebie. I może niech tak zostanie. Zawsze można coś jeszcze dopisać poprawić, ale byłoby to działanie pod konkretnego czytelnika. Dla mnie cenne - że tobie podobają się zwłasc za dwie ostatnie :-). pozdr. A
anna_rebajn Opublikowano 22 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ładne. Kobieta bardziej okrągła od Ziemi, czy raczej okrągła do końca: do samej ziemi. Pozdrawiam. :-)) zanurzam się w matczynym kształcie ziemi w takt minut opadających bezwstydnie jak liście z prawie nagiej brzozy jesteśmy okrągłe
Boskie Kalosze Opublikowano 22 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ładne. Kobieta bardziej okrągła od Ziemi, czy raczej okrągła do końca: do samej ziemi. Pozdrawiam. :-)) zanurzam się w matczynym kształcie ziemi w takt minut opadających bezwstydnie jak liście z prawie nagiej brzozy jesteśmy okrągłe Niedaleko pada jabłko od jabłoni :-) Czyli nawiązując do tematu wątku: bezradność rada bez rady że on drań
anna_rebajn Opublikowano 22 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :-)) zanurzam się w matczynym kształcie ziemi w takt minut opadających bezwstydnie jak liście z prawie nagiej brzozy jesteśmy okrągłe Niedaleko pada jabłko od jabłoni :-) Czyli nawiązując do tematu wątku: bezradność rada bez rady że on drań a może po prostu bezradność - oś (ć) bez rad czyt. - bezwład
Oxyvia Opublikowano 23 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Podoba mi się ten wiersz. Bezradność wobec "ziemskich spraw", tej kołomyi, na którą nie mamy wpływu - codziennie i codziennie, i w kółko...
anna_rebajn Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie o to i chodziło, Oxywio. Po prostu zmaganie się codziennie z ty samym. W kółko. Dzięki, że zajrzałaś. A
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się