Judyt Opublikowano 23 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2010 w miłości mojej bo kto trwa w niej ten przynosi owoc obfity w tym co was ogarnia nocą i dniem każdy stan jest uświęcony i może przynosić przestrzeń spotkania i może to nic czego byś nie słyszał co by to było gdyby dróg nie było ten słaby ma w sobie (...)
Gość Opublikowano 23 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2010 Ładnie rozwijasz mysli Judyto, ich treść i formę. Przekonywuje :) Pozdrawiam.
WiJa Opublikowano 23 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2010 Czegoś mi w tym wierszu brakuje, a to wcale nie znaczy, że więc jest źle. Bo właśnie tak jest, że jak po obiedzie od stołu nie powinno się wstawać przejedzonym, tak od wiersza nie powinno się odchodzić przesyconym. Lepiej więc odczuwać głód poezji, niż znużenie wierszem. Oczywiście, że w wierszu zawsze coś znaczącego musi być, i w tym wierszu jest coś takiego, pewnie to miłość. I znowu posłużę się moim ulubionym porównaniem, że nawet jeżeli to jest miłość boska (z wiarą i nadzieją, a zatem również miłosierna), to miłość przecież nie ma jednego imienia (aspektu, odniesienia, związku). No i też dwuznacznie muszę powiedzieć o puencie wiersza, która z jednej strony jest zaskakująca, a z drugiej oczywista. Ale tak, czy inaczej, jeżeli ta puenta nie dla wszystkich jest pouczająca, to dla większości ludzi jest (wprost czy nie wprost, ale) pocieszająca. Tylko że człowiek szczęśliwy o tym nie wie i nie musi wiedzieć. Ale człowiek nie zawsze jest szczęśliwy, to wtedy dobrze wiedzieć, a najlepiej odczuwać, że przecież w sobie ma się, albo powinno mieć największy skarb, czyli wszystko to, co jest związane z sercem. Pozdrawiam
Leokadia_Koryncka Opublikowano 23 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2010 Mnie niczego nie brakuje. Wiersz czytelny, dopisałaś ważne... puentą. Dziękuję za u mnie, zapraszam ponownie... nie wiem, poprawiłam, czy zepsułam? Cieplutko - Leo.
Judyt Opublikowano 23 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki serdeczne Janie, tak niedoskolane staram się. Mnie też(: J. dziękuję za przeczytanie i obecność
Judyt Opublikowano 23 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. głód otóż to. Chyba jestem w głodzie Dziękuję za rozważania słuszne zapewne. Hm, możnaby pokusić się o to, że serce potrzebuje wsparcia, J. serdecznie i dziękuję za zatrzymanie i czytanie
Judyt Opublikowano 23 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hm..czasem się zastanawiam ile mojego udziału w tych wierszydełkach. Dziękuję za pochlebne słowo Leokadio. Nie ma za co (wg mnie jeszcze do przemyślenia, poprawek, puenta- odrzucam tę ciężką) J. cieplutko jest nawet upalnie!Życzę powiewu chłodnego skropienia skroni, serdecznie (:
Jolanta_S. Opublikowano 23 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2010 Judyt mi ciężko ocenić z tej prostej przyczyny - nie potrafię interpretować duchowych rozważań. gdyby tak były dwie drogi, jedna w górę, druga w dół i tylko jeden wybór... nie wiem czy byłby to dobry pomysł, dobrze, że jest wiele dróg... wiersz skłania do refleksji - znaczy dobry :) serdecznie - Jola.
Judyt Opublikowano 24 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy ja wiem Jolanto, to raczej przekaz ogólny, a dlaczego by nie napisać od strony ducha a nie jako o samym duchu (?)Dziękuję bardzo za obecność Twoją i poczytanie. Gdybym miała napisać o " duchowych rozważaniach" wyglądałby ten wierszyk inaczej. Cienka granica jest między tym swoim widzeniem a tym ogólnym. Kiedyś napisałam nieporadnie wierszołek " publikacja za rękaw chwytana" mówiąca właśnie o tej granicy, czy ją częściej chcemy przekraczać, czy też nie. I myślę, że pewnie każdy sobie przy pisaniu czegokolwiek zadawał już to pytanie. J. serdecznie a jakże i dobrego dnia, dzięki za uśmiech
Anna_Myszkin Opublikowano 25 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2010 Myśl rzeczywiście ładnie rozwinięta. Przeczytałam, pomyślałam. Drogi są, a i tak każdy wytycza je na nowo, czasem kręcąc się w kółko. Pozdrawiam :)
Judyt Opublikowano 28 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Aniu serdecznie za Twój ślad i to zatrzymanie jeszcze raz ogromnie J. (: wzajemności cieszę się
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się