Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

indjanis joplin czuła woodstock
kasia nosowska czuje janis
ja czuję że nie mogę

żywiec

popijam wieczór księżycowy
stokrotne dzięki za wakacje
kiedyś były

kolejny łyk

czerwczy się lipiec
to takie proste
wsiąść w bieszczady

jeszcze jeden

wyjechać byle gdzie
w dzieciństwo
najlepiej

chmielę się wciąż

pytanie czy lepszy od piwa
kompot agrestowy

pudelsi i wiem

nigdy siebie nie porzucę
nawet gdy będę umierać

wrócę



Wolin 26 VI 2010

Opublikowano

czytam pierwyj raz, jestem mocno na bani i przed mjacziem espanii ale dobbre to je
kaśka i pudelsi i ta zdezelowana dżenis, ufff make love not warr;))
maleńczuk i ja nienawidzimy niemców a dziś zjedli argentyńskie tango - kurwa, prawie płakałem
dobra do tekstu, Czarek 4ma jest, treść jest = dobry wiersz
hołk
r

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Łzy po Argentynie nie do powstrzymania :( Niemieckie czołgi raz jeszcze wygrały z ułańską fantazją.
I cała nadzieja w braciach Hiszpanach, dlatego tak im wieczorem kbicowałem, że jeszcze mnie kciuki bolą. Kto jeśli nie oni może powstrzymać tę machinę...
Opublikowano

w takiej odsłonie nie podoba mi się
pocięty jak żyletką zupełnie niepotrzebnie
i wdziera się płytkość przekazu
pisane tak jakbyś się nie starał i częściowo wymuszał frazy
czasami pisanie od niechcenia wychodzi dobrze docelowo
tutaj słabo /

t

Opublikowano

Bardzo mi się podoba ten wiersz! Bardzo! Pisany rzeczywiście tak, jak czasem wyglądają przemyślenia człowieka przy samotnym kufelku piwa. :-) Świetne skojarzenia, skróty myślowe, neologiczne zlepki słów, które pogłębiają znaczenia, a nie stają się niezrozumiałym bełkotem. Bardzo dobra, optymistyczna, wręcz radosna puenta. Świetnie!
Zabieram sobie do Ulu.

Opublikowano

Magda Tara : tym razem bronię - "wrócę" ... Bo teraz wzdychamy za dzieciństwem , młodością ,
itd ... Ja zawsze czuję ból kiedy patrzę na plecakowiczów , włóczęgów ,Pielgrzymów Ostatnich ,
i jestem pewien , że jak mi przyjdzie umierać - to też zawędruję myślami chociaż , do chwil minionych , np. zamarzy mi się wieczór przy piwie i pod natchnieniem :-) Stąd "wrócę" .

A ! - co łykasz ? Żywca ?

:))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jaśminy w bieli wspominają   jak wtedy pogodne niebo spadło na ziemię upał   lody z czekoladą smakują tobą   pamiętają śmiech szukające się dłonie   bzy akacje dziś  jaśminy jutro  będą wspomnieniem   jesteśmy niczym  kwiaty    zatopić się w płatkach lilii  skosztować nektaru   życie to chwila   6.2026 andrew     
    • Kolejna wersja zdarzeń nie uwzględniła zaangażowania uczuć i emocji I to mimo skali zbrodni Znajdowali się świadkowie Jednak z ich zeznań wynikało że każde kolejne kilka słów to coraz większy chaos Wyrok oczywisty zawisł w powietrzu jednak głodni ofiary z krwi obeszli się smakiem Nic nie było tak oczywiste i niezawisłe jak ten katowski miecz co na wieki zawisł w powietrzu tuż nad szyją ławy oskarżonych Odbicie słońca w jego klindze rozciągnęło się na możliwie najniższy zestaw dźwięków Ostrze i jego stan Wina kara Wobec zaistniałych okoliczności Nie zaistniały Nikt się nikomu nie zaśmiał w twarz Ale wielu wykrzywiło usta Niesmak sytuacji był niezwykle ciężki do przełknięcia A jedynym wyborem było Przeżucie go i połknięcie we własnym zakresie woli Bądź alternatywnie Przymusowa iniekcja w najmniej spodziewanej chwili Pozwól się dopaść zanim cię dopadnie Pozwól dać sobie szansę Pozwól nie dać się zniewolić na siłę  I zdecyduj się na podjęcie ścieżki Prowadzącej do ostatecznego zniewolenia Kaganiec i smycz to nieodłączne atrybuty Wracaj do budy Na ryj kopy buty ‘W najwiekszy deszcz w najchujowsza pogode’  
    • Los podarował mi ciebie Dał szansę aby Cię kochać Czuć zapach Twoich włosòw Poznawać smak Twojego ciała Ty odwzajemniłaś miłość usmiechem Oddałaś mi  siebie Nie żadając nic wzamian Nie budowaliśmy zamkòw Nie były nam potrzebne Cały sens życia zamknął się  W dwòch słowach  We dwoje     
    • @Alicja_Wysocka Piękny, romantyczny wiersz utrzymany w bardzo dobrym klimacie :) - a w dyskusji dodatkowo zabarwiony starą, dobrą muzyczną Balladą - super. :) "(...)  Nie dla sławy piszemy ni dla pustych braw lecz by w słowie ocalić to, co w duszy trwa (...)" Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...