Judyt Opublikowano 29 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2010 jest ziemia na której my zaofiarowani różnymi sprawami zapominamy czasem o podniebnym przejściu choć tłoczno mijamy się zaraz tam jest powietrze gdzie wzbijają jaskółki krążąc niziutko kremowym spodem trawami za darmo na nasze nogi potknięcia o białe płótno makiem śródtornym (...)
krzysztof marek Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2010 hotelem jest ziemia... no tak. dom. co to jest dom? gdzie on jest... życie ziemskie nie jest wieczne - to pewnik. więc gdzie...? z jednej strony: skoro jest początek, jest i koniec. dlatego "podniebne przejście" to kwestia wiary. wierzyć znaczy przejść. hm. a niski lot jaskółek zwiastuje burzę... ciekawy i zagadkowy jak dla mnie zwrot "mak śródtorny"... krew? tak sobie poczytałem za co dziękuję Judyto :) mam tylko jedną wątpliwość, co do wersu "zaoferowani różnymi sprawami". bardziej układa się mi w "zaaferowanie" chociaż jak by się przyjrzeć... ale to pod rozwagę Twoją oczywiście cząstkową, bo jeśli o całość wiersza, to jestem na TAK. pozdrawiam Judyto :) ps: tak patrzę jeszcze na "zaoferowanie" i jasne! wszystko jest dobrze! przepraszam. swoją drogą świetne to jest: zaoferowani ziemi... a różnymi sprawami- zapominamy. bardzo że tak powiem "sprytnie" zapisałaś :)
Dorota_Karolina Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Książę Adelajda Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy wyraz "zaoferowani" jest celowy, czy to literówka i miało być "zaaferowani" ? A oceniając całość, treść nie dla mnie.
Anna_Myszkin Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2010 Debata nad "zaa" i "zao" już się przewaliła warsztatowo. Nadal "niedorozumiem", ale zakładam, że Judyt wiedziała, dlaczego tak, a nie inaczej . Pozdrawiam.
Marek Konarski Opublikowano 30 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2010 Hotelowość naszej ziemskiej egzystencji, jest mocno poetycko przechodzona, stąd wiersz wyszedł dość przeciętny. Jest w nim jednak obraz - perełka, zapadający w pamięć : potknięcia o białe płótno makiem śródtornym :)
Judyt Opublikowano 30 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Krzysiu!(: jak zwykle mi miło, że zgłębiasz treść. Hmm..to tak, że większość z Was przejęła się tym jednym słowem pozwoliłam sobie zmienić na taką wersję. Aferowani-Oferta-Ofiarowanie- nie daleko idąc(: żeby było dość sprytu..żeby... Pięknie dziękuję raz jeszcze, szczególnie za rozważania o domie.. J. serdecznie i cieplutko dziękuję za Twoje czytanie, co zawsze raduje jeszcze zamieszczam idąc tak sobie te i inne wierszydełka, chociaż bardziej ciągnie mnie ku malarstwu, ahoj!
Judyt Opublikowano 30 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Dorotko serdecznie! bardzo się cieszę że jesteś i czytasz J.serdecznie mykam, bo tak na chwilkę do Was przybyłam
Judyt Opublikowano 30 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy wyraz "zaoferowani" jest celowy, czy to literówka i miało być "zaaferowani" ? A oceniając całość, treść nie dla mnie. (: zostawiając zdanie na temat wierszydełka niemniej dziękuję serdecznie za Twoje czytanie i zainteresowanie,wyjaśniłam wyżej Adelajdo pozostawiam Ci uśmiech J.
Judyt Opublikowano 30 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Marku serdecznie, zgadzam się- aż zanadto się o niej mówi a mało się z niej korzysta, tak sobie myślę tu i ówdzie J. (:-dzięki
6 kilo Opublikowano 30 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2010 Judytko, duch z Twego wiersza mnie dotyka, lotem jaskółki, nieba powietrznym błękitem, tłoczno? no pewno, że tłoczno, kiedyś my sami lotem pionowym w błękit poszybujemy spokojni, tak trzeba, och Judytko, jacek.
Janusz_Ork Opublikowano 30 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2010 Judyt, dla mnie zagadką pozostaje drugi wers. Bo gdy przedkomentatorzy zastanawiają się nad "zaaferowani" albo "zaoferowani", ja ciągle widzę słowo "zaofiarowani" (przynajmniej w momencie pisania mojego komentarza). Co do tej kwestii zostawiłaś pytających bez wskazówki. Pozdrawiam. Janusz
teresa943 Opublikowano 1 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2010 Judyt, bardzo wymownie ukazujesz ludzką egzystencję na ziemi. Wszyscy zdążamy w tym samym kierunku mijając się w drodze (jak mieszkańcy hotelu - spotykamy się, by się za chwilę rozejść). Bardzo mi się podoba zakończenie. Serdecznie pozdrawiam :-) Krysia
Judyt Opublikowano 2 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czesć Jacuniu ja na chwilkę z doskoku do komputera zatem odpisuję drugodziennie(:(:(: uśmiechy pozostawiam i dobrego dnia, rację przyznaję i pięknie dziękuję za tą refleksję nad życiem, śmiercią która prawdą jest; o tłoczności nawet nie pomyślałam ale tak /jest tłok tak myślę, chociaż czasem nie w tą stronę... Dziękuję że jesteś, czytasz J. serdecznie !
Judyt Opublikowano 2 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Januszu dziękuję za chwilkę i czytanie (: dla mnie wszystko co się dzieje jest zagadką hm..w pierwszym poście- czytelnika(krzysztofa marka) co nieco próbowałam wyjaśnić, choć racja- nie umiem wszystkiego(: Zmieniłam ciut- po uwagach czytelników, które są bardzo ważne,można z nich zawsze coś przemyśleć sobie i podumać nad...Zdaje się to nie tylko Autor coś wnosi w pisanie czegoś tam, ale także odbiorca i ta Tajemnica rzecz jasna J. serdecznie dziękuję, kłaniam się
Judyt Opublikowano 2 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Krysiu..no bo jest wymowne każde życie tutaj czyż nie? Chociaż tych których kochamy nie chcemy się z nimi rozchodzić nawet na chwilkę Bardzo fajnie wyjaśniłaś(; J. serdecznie dziękuję za czytanie Twoje i dobrego
Leokadia_Koryncka Opublikowano 3 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 Judyś, nie wiem który raz czytam ten wiersz, ale wracam, znowu się zanurzam... tak mi w nim super. Jeśli nie masz nic przeciwko, zabiorę do ul. Serdecznie... Leo.
Judyt Opublikowano 3 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Leokadio (: nawet nie wiesz jaka radość zostań ile chcesz Dużo słońca i odpoczynku i wzajemnie z serdecznością J.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się