Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ojciec to dobry człowiek który rozumie
dlatego kupiłby piwo
matka przy łóżku postawiłaby miskę
i zaparzyłaby miętę

dziś toaleta jest konfesjonałem
wyrzucam grzechy minionych godzin
zapij mnie jeszcze raz a nie dam ci drugiej szansy
powiedziała wątroba

nie poddaję się w pierwszej rundzie
pijak ma duszę
szwajcarskich zegarków

Opublikowano

ojciec to dobry człowiek który rozumie
dlatego kupiłby piwo
matka przy łóżku postawiłaby miskę
i zaparzyłaby miętę

wyrzucam grzechy minionych godzin
(tu jest miejsce,zeby napisac jak to boli)
zapij mnie jeszcze raz a nie dam ci drugiej szansy
powiedziała wątroba

nie podda się w pierwszej rundzie
ma duszę szwajcarskich zegarków

kilka bardzo ciekawych pomysłów, ale można jeszcze coś poprawić, żeby było cacy. Trochę okroiłem, ale czy mam racje?
pozdrawiam

Opublikowano

nie wiem, jaką ma duszę pijak, ani szwajcarski zegarek
wiem natomiast, że potrafisz wejść w skórę jednego i drugiego
taki jesteś empatyczny, i w narząd potrafisz się wczuć :)))))))))

wiersz zrobił na mnie niesamowite wrażenie, serio


dziś toaleta jest konfesjonałem
wyrzucam grzechy minionych godzin
zapij mnie jeszcze raz a nie dam ci drugiej szansy
powiedziała wątroba


a to po prostu: miodzio!
buziak, Biały
brawo.
:D

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Hm mm... ciężka droga i zapowiedź następnej "spowiedzi"... czy warto tak grzeszyć?
Rafał, a jak wątroba nie wytrzyma?

Serdecznie - Jola.
warto, zawsze jest warto iść pod wiatr, wtedy jest ciekawiej
a jak wytrzyma?
dzięki za słowa i czytanie
najlepszego
r

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Szczerość   stoi na scenie   Wyniosła   Zabija nadzieję   Karmi się własnym   blaskiem   Nie ogrzewa   Nie oddycha   Jak pomnik   Nie dotykaj. Zostawisz ślady     Szczerość w odcieniach   czerwieni   Krwawa   żywa   Rozrywa   Krzyczy.   Bełkocze.   Przeklina   Nie pozuje   Nie udaje, że jej nie ma.  
    • @Alicja_Wysocka   ale jesteś przeurocza  gdy poradzić już nie możesz więc wywalasz mą zawartość na stół czasem na podłogę   bierzesz szminkę cień do powiek resztę upychając chowasz no i znowu jestem w sobie robię jako twa ozdoba   gorzej kiedy trwa spotkanie a telefon rozdarł japę szukasz gmerasz coś tam złamiesz chcesz wyłączyć i przepraszasz   czasem skrywam rzeczy parę nie wypada o sekretach ale powiem: w każdym calu moja pani - to kobieta :)))
    • Stety, niestety współczucie i empatia też mają swoją granicę, Dobry wiersz, na czasie i uniwersalny, bo tak było, jest i będzie. Pozdrawiam
    • @Wiechu J. K. To porównanie działa, bo łączy dwa różne rodzaje „ciemności” — dosłowną i psychiczną.
    • „Religijne kabarety” Od lodów Antarktydy po północne krańce świata niosą się boskie nakazy — w religiach zapisane, prawa wiary dla pokornych wyznawców, strachem i winą w ludzkie serca wtłaczane. Bogowie, boginie, bożki i bożęta — cienie stworzone dla żądzy panowania — malują „wieczne prawdy” na sklepieniach świątyń, jakby niebo było sceną ludzkiego grania. Synagogi, katedry, meczety wyniosłe — kamienne pomniki pychy i oddalenia! A przecież to rzeki, morza, góry i lasy są świątyniami prawdziwego istnienia. Zniewolone umysły i zalęknione dusze, karmione wizją kar i win potępienia, wciąż błądzą w kabarecie ciemności, gdzie rytuał zastępuje sens zrozumienia. A przecież prawda nie klęka przed złotym ołtarzem, nie tonie w kadzidlanym dymie i modlitwach. Jest wolnym oddechem, światłem oczom w pejzaże, ciszą jeziora i świtem na górskich szczytach. Nie mieszka wiara w marmurach ani w złocie, nie rodzi się w księgach pisanych dla władzy. Prawdziwy Bóg trwa w prostocie natury — w kropli rosy, w wietrze, w gwiazdach bez skazy. Bez imion nadanych przez ludzkie języki, bez ceny, bez lęku, bez świętych podziałów — obecny w oddechu Ziemi i wszechświata, milczący świadek wszystkich ludzkich rozdziałów. Więc nim świętobliwi ogłoszą znów „prawdę jedyną”, posłuchaj szumu lasu nad doliną cichych jezior. Bo może Bóg nie przemawia z ambon pełnych pychy — lecz rośnie razem z trawą i mieszka w ludzkiej ciszy. Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...