Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to sztuka
niezrozumiała bo rani
lecz bez niej
wszystko też jest do bani.

po jej odejściu otrzyj łzy
wstań i idź
przed siebie, jutro i dziś
spełniając sny.

przed następnym
nieprzemyślanym kocham
poczekaj wypróbuj
a wypróbowaną już, kochaj.

nie zbudujesz jej nigdy sam
bo to taniec
nieprzemyślanych zdań
prawdziwy czar.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czy komentatorka mogłaby (w celach dydaktycznych) przybliżyć powody, dla których wyróżniła wiersz plusem ?

Komentatorka jeleń szyszaty, chcąc podążyc jak owca za tłumem, dac chciałą minusa dużego.
Ale jak widać albo to ślepota moja, albo nieświadomość i pomyliłam kropeczki.
Opublikowano

więc państwo poeci moglibyście mi powiedzieć co jest źle zinterpretować wiersz i wytknąć błędy poradzić zmiany... czy może to jest zbyt trudne dla pańskich przepracowanych zoranych poezją i piórami rąk które nie wiedzą już co czytać....

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zgosiłem to baj ;]

:)))
A teraz naciśnij opcje pod "wierszem" - "usuń" i będzie po sprawie

poczekam az sie wypowiesz tylko proszę o inteligentna wypowiedź...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Andrej, wiersz jest kiepski, słabiutkie rymy i dość bałaganiarsko zastosowane, raz męskie, raz zeńskie, brak rytmu ważnego w wierszu rymowanym, powtórzenia, możnaby rzec, że wiersz jest mało "przetworzony poetycko", ale na pociechę powiem, że o wiele lepszy od "komentarza" niejakiego Krzywaka M.



Andrej, bądź realistą, ratlerek nigdy nie zaszczeka głosem doga. ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Whisper of loves rain    Wiersz maluje przytulną koegzystencję w mansardzie, wśród dachów lubelskich kamienic pokrytych puszystym śniegiem.   Miało to specyficzny koloryt- przypominający emigrację w Paryżu albo stan wojenny.   Pełne uroku miejsce, poświęcenie sztuce, a przede wszystkim młodość i miłość unieważniały fakt trudnego życia (na stole tylko herbata i chleb). Dla peela były to najlepsze chwile.   Ostatnia część tekstu jest konstatacją, że wszystko można utracić, poza "chwilą" bliskości. Nawet jeśli nie ma już człowieka z którym dzieliło się ten wspólny świat.   Końcowe stwierdzenie, stanowi piękną puentę. Zostało napisane na przekór bezlitosnej rzeczywistości...
    • @Mel666 W tym wszystkim zastanawia jedno. Czemu tak się dzieje? Czemu jeden zginie od ugryzienia mrówki, a drugi żyje sto lat. No i ta bezsensowność, która aż krzyczy w Twoim wierszu. Może to po to, by komuś było łatwiej, albo by zrobić miejsce drugiej mrówce. Nie wiem. Ale to pytanie pewno zostaje na długo w człowieku. Pozdrawiam. 
    • Dzięki. Pozdrawiam. 
    • @Poet Ka Och ...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @andrew Rwany sposób przechodzenia od myśli do myśli imituje chaos, którego doświadcza człowiek w codziennym życiu.   Wiersz jest próbą, a raczej wezwaniem do stworzenia sobie własnego świata i ostrzeżeniem przed tłumem.   Dwa ostatnie, krótkie wersy, niczym zaklęcia, dookreślają, że „swój mały świat” to „swój kawałek podłogi” i „azyl”.   Myśl oraz wezwanie są kierowane do bliskiej osoby (nie w całym utworze- ponieważ pojawia się forma "z nią", jest to element tej rwanej struktury), ale także do wszystkich ludzi – a właściwie do każdego z osobna.   Moim zdaniem ten urywany sposób pisania oraz powtórzenie myśli stanowią największą siłę utworu, nadając mu indywidualny rys.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...