6 kilo Opublikowano 24 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 biedna, miejscowa ludność, pociągami i na staromodnych żyrafach pościgowych przemieszczała się majestatycznie po zmartwionej tym ogromnie górze lodowej, ludzie opętani żądzą bogactwa nadciągali prawie ze wszystkich stron a najbardziej z południowego wschodu gdzie cena życia była bardzo wysoka, lampa w kantynie rzuca chybotliwe światło na zaczajonego przy kominku motyla z rodzaju pelargonii złocistych, i chociaż diamenty już dawno wywieziono w walizach to jak dawniej perfumowane dziwki serwują zgłodniałym górnikom bezpłatne uczty, góry lodowe topnieją od ludzkiego wysiłku w zastraszającym tempie, a wylegujące się przy brzegach foki morskie grają dla podniesienia otuchy na mandolinach, wywrotki ze śniegiem ociężale przemykają przez sfalowane, pełne władczej pogardy morze, jakiś wielki żółw morski z kolegami zaśmiewają się do łez, kiedy jedna z ciężarówek zahacza kołem o grzbiet wieloryba i flegmatycznie się przechylając tonie, ale w jej miejsce, całymi tabunami nadciągają od lądu inne, -za piętnaście minut zamykamy kopalnię – oznajmia suchy głos przez miejscowy radiowęzeł, roześmiane wydry morskie ze złotymi bransoletami na tylnych łapach, wpadają do kantyny pierwsze a tuż za nimi dostojny słoń w marynarce od pierwszej komunii, z cicha przez trąbę pogwizdując, romantycznie wydekoltowana właścicielka rozkłada przed zacnymi klientami talerze pełne kawioru z kartoflami i wtedy jakby na tę kolację zaproszony wczołguje się dwunastometrowy wąż morski w pilotce i bordowej muszce na szyi, niski ale krępy piskorz w kapeluszu walcząc łokciami wpycha się między węża a słonia w marynarce i kategorycznie żąda od właścicielki żetonów telefonicznych, pomalutku, jak w każdy sobotni wieczór, zabawa się rozkręca, zespół muzyczny złożony z wyleniałych lisów polarnych gra ckliwe kołysanki, pierwsza do tańca wyrywa się, już nieźle wstawiona foka z niedźwiedziej góry, kłania się zamaszyście przed wilkiem syberyjskim, ale ten, widocznie nie ma ochoty na tańce z tą starą pindą i przypija trzecią setkę do młodego wieloryba z niechlujnie uczesanymi fiszbinami, zabawa trwa już w najlepsze gdy do kantyny przybywają kierowcy ciężarówek okonie morskie, wszystkie w czapkach z daszkiem, zawadiacko zsuniętymi na tył głowy, w rogu, z wielkim cygarem kubańskim w bezzębnym pysku, siedzi krokodyl słodkowodny, który w młodości, w pogoni za marzeniami przypłynął aż tutaj, zgubił się i został, towarzyszy mu jego wierny przyjaciel rekin młot, zwany pieszczotliwie młoteczkiem, na środku sali przepiękna pantera śnieżna o hebanowej skórze, w bucikach od blahnika tańczy upojne tango ze starym gronostajem leśnym, tuż przed północą, do kantyny wpadają wypindrzone pingwiny, teraz zabawa trwa już w najlepsze, elegancko wymalowana flądra oceaniczna pochyla się nade mną i coś cichutko mówi, ciężko otwieram oczy i słyszę jacku, wstawaj, bo znowuż spóźnisz się do pracy.
Eunicee Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Bardzo obrazowy tekst i obszerny:) podziwiam ludzi którzy potrafią pisać tak długie wiersz, ja już w połowie bym się zgubiła... Pozdrawiam
6 kilo Opublikowano 24 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Eunicee, a więc, Ty mnie podziwiasz!!! ała, no nic, tylko tak mi się zamarzyło przez moment, bardzo dziękuję, pozdrawiam słońcem myśli, jacek.
Anna_Myszkin Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Tia, sen od jawy niewiele się różni... Zręcznie sfilmowane. Jestem pod wrażeniem znajomości fauny Arktyki, a jeszcze bardziej świata mody. Sam Manolo by się zdziwił ;) Pozdrawiam.
6 kilo Opublikowano 24 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Aniu, fauna Arktyki? no tak jakoś mi się popitoliło w głowie, a Manolo na kobiecych stopach przymocowanych przez wspaniałe nogi do owiewanego nutami figi i herbaty chociażby zniewalającego CARTHUSIA Io Capri, ciała powabnego, no cóż, lubię wtedy mistrza Manolo, dziękuję Aniu, jacek.
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Oj Jacku, zazdroszczę Ci takich snów i umiejętności ich ubrania w słowa... Masz niebywałą fantazję i malujesz wielkim bogactwem kolorów. Twoje dzieci, jeśli je masz, pewnie zasypiają z otwartymi ustami kiedy tatuś przed snem opowiada im takie historie :))
Anna_Myszkin Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj tam, oj tam - niejeden by przeoczył, przykuty widokiem przymocowania i nosem wiedziony ;)
6 kilo Opublikowano 25 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Pielgrzymie, zachowuję higieniczny tryb życia więc dzieci moje żyją krótko, a w tym swoim świecie ciała kobiety nawet nie zdążą im się wykształcić usta, natomiast moje narzeczone czasami zasypiają z otwartymi ustami i bywa czasem, że przyczyna tkwi w moim fantazjowaniu, dziękuję Piotrze, jacek.
6 kilo Opublikowano 25 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Aniu, pewno masz na myśli to miejsce przymocowania które wyposażone jest w stosowne zagłębienia i krągłości do których biegną często myśli mężczyzn, a po okazaniu ich tym swoistym gladiatorom sexu przysysają się na dłużej przeżywając swoje wzloty i upadki, a jak jeszcze kobietę owiewają śródziemnomorskie nuty elegancji to mężczyźni po zażytych przyjemnościach nie spieszą się do własnego domu i zostają u kobiety na dłużej, rozgadałem się jak jakiś stary lubieżnik a mnie przecież bliżej do cherubinka złotego obowiązkowo z niebieskimi oczkami, jacek
kasia.mała Opublikowano 26 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 Jack,ja juz to znam :))) to jest tak zakręcone, że przyjemność czytania zakończyła się tym razem rozdziawionymi ustami, tak genialnie, że coś mi aż chrzęsło w zawiasach i nie mogłam z tym nic zrobić, ani skonczyć doczytać, dopiero teraz mogę, więc jakby to powiedzieć, skołowaniem metaforami i zamotaniem jesteś na medal O, i to pewnie nie jeden :)) pozdrawiam Kasia
Judyt Opublikowano 26 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 poczytałam Jacuniu, piękne opisy, aż jakby zbyt zagęszczenie mi się w oczach zrobiło, miło było, pobyłam ciut a puenta rzecz jasna otrzaśnięta fajnie, J. serdecznie
pathe Opublikowano 26 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 łuuu zyjemy w popkulturze czy tego chcemy czy nie. minimum słów maksimum treści...
6 kilo Opublikowano 26 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 Kasiu przemiła, chętnie bym przy tych zawiasach pogrzebał, fajnie, że Ci się podoba, a medal? najbardziej by mnie rozczulał medal Kasi małej - nieduży, złoty, z podobizną Twoją i napisem: dla mojego jacusia, Kasiu, bardzo dziękuję, i cały bukiet polnych kwiatuszków u stóp Ci zostawiam, jacek.
6 kilo Opublikowano 26 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 Judytko, najważniejsze, że jesteś bo długo Cię nie było i już się martwiłem, ale jesteś więc dziękuję Judytko bardzo serdecznie, i za to urocze "ciut" szczególnie miło, pozdrawiam, jacek.
M._Krzywak Opublikowano 26 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 "i coś cichutko mówi, ciężko otwieram oczy i słyszę" chyba powinno być - "wrzeszczy" :) Wreszcie przeczytałem - i warto było. Pozdrawiam.
6 kilo Opublikowano 26 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 Pathe, dziękuję za uwagi i poświęcony czas, no tak, żyjemy w czasach kultury masowej ale czasem dobrze się trzymać od niej na dystans bo to pozwala na uzyskiwanie klimatów buntowniczego "yndywydualyzmu", dziekuję Agnieszko, jutro Cię zrewizytuję, bo dzisiaj, po kilkunastu godzinach spędzonych w lesie łeb mi pęka od rzewnych dźwięków jakie wydobywają z pysków /!/ te gałgany, leśne ptaszki, jacek.
6 kilo Opublikowano 26 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2010 Panie Michale - dziękuję, no faktycznie, przebudzić biednego śpiocha wyrywając go z barwnego snu można tylko wrzeszcząc, miło mi, pozdrawiam, jacek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 30 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2010 mhhmmm....hmmm... powiem tak.... hmmmm, no tak.... zdrówka!
6 kilo Opublikowano 30 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2010 Dorotko, a więc, że też, słucham? jacuś.
cezary_dacyszyn Opublikowano 1 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2010 potraktuję to jako obraz - i wtedy : bardzo dobrze namalowany :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się