Judyt Opublikowano 20 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 wszystko ma jakiś cel co istnieje pod słońcem by nie być zostawionym jak sierota przygarnia nas do siebie słabych i cierpiących upadłych na duchu swoim rozstajną drogą wyborów wyjałowionych słów chodników dla tych którzy najbardziej potrzebują dobrej nocy i dnia wschodów zachodów nastających ciepłej poduszki realnej w piórach w zmaganiach pierza rozsypanym z zamysłem odłączenia rogatego ze zwykłym że tak przy stole możesz się teraz ukryć w szafie amen lub nic białe na czarnym
anna_rebajn Opublikowano 20 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 kiedy Boga nie będzie umrę naprawdę a strach nie będzie miał sensu bo czego się bać gdy poza teraz donikąd nie sięgnę nie powiem matce dziękuję bo skończyła się dla tego i tamtego świata nie będzie nikogo kto chciałby się modlić więc umrzeć mi pozwól na brzegu Twojej dłoni :-)) To taka refleksja do wiersza i tytułu. Poruszyłaś ciekawy temat do głebszej refleksji. Wiersz nie na chwilę. anna
Judyt Opublikowano 20 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. piękna Aniu. Dziękuję za nią, jest bardzo cenna dla mnie..no i nie wiem, może dla innych też będzie. Fajnie, że się zatrzymałaś, chyba to już tak jest, że pisząc o takiej tematyce przechodzi zwykle bez 'echa', J. serdecznie
anna_rebajn Opublikowano 20 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. piękna Aniu. Dziękuję za nią, jest bardzo cenna dla mnie..no i nie wiem, może dla innych też będzie. Fajnie, że się zatrzymałaś, chyba to już tak jest, że pisząc o takiej tematyce przechodzi zwykle bez 'echa', J. serdecznie Nie zrażaj się Judyto. Warto poruszać tematy, które skłanią do myślenia, wymagają zajęcia stanowiska. A że wiele osób je omija? To co? Najpierw trzeba się przyzać do Boga przed sobą, by można się było przyznać przed innymi. To nie zawsze prosta droga. Pozdrawiam ciepło i dziękuję za wiersz .a
Judyt Opublikowano 20 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. piękna Aniu. Dziękuję za nią, jest bardzo cenna dla mnie..no i nie wiem, może dla innych też będzie. Fajnie, że się zatrzymałaś, chyba to już tak jest, że pisząc o takiej tematyce przechodzi zwykle bez 'echa', J. serdecznie Nie zrażaj się Judyto. Warto poruszać tematy, które skłanią do myślenia, wymagają zajęcia stanowiska. A że wiele osób je omija? To co? Najpierw trzeba się przyzać do Boga przed sobą, by można się było przyznać przed innymi. To nie zawsze prosta droga. Pozdrawiam ciepło i dziękuję za wiersz .a Nie zrażam się, Dziękuję za Twoje utwierdzenie i dobre słowo. Tak po prostu człowiekowi jest zwyczajnie smutno, też miewam upadki jak każdy człowiek z krwi i kości, ale nigdy nie zapominam, kto nad tym wszystkim stoi, a dary same się wysypią, z zesłania ducha(taką mam nadzieję). Przyznaję, że na obecny czas to jakoś sama mniej może zostawiam śladów na forum, z tego powodu, że czasem czuję się nazbyt zmęczona. J. ja także Ci dziękuję za przeczytanie i oczywiście cieplutko i serdecznie..dobrego dnia
Jolanta_S. Opublikowano 20 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 teraz patrzę, a to już tutaj :)) jak pisałam ciężki dla mnie temat, wiersz warty zadumy... pozdrawiam serdecznie - Jola.
Judyt Opublikowano 20 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobrze widzi się tylko sercem- natrafiłam na taki cytat dziś tak, zdaje się,że masz rację. Serdecznie dziękuję Jolu za ponowne
krzysztof marek Opublikowano 20 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 bardzo ciekawie i skonstruowałaś ten wiersz Judyto. najpierw prolog o istnieniu, przedstawienie "postaci" (słabi, cierpiący, upadli), dalej - czego potrzebują (najbardziej podoba mi się motyw z poduszką) i finał ze stołem (przyjąć), szafą (schować), wybrać białe albo czarne... tak mi się przeczytał Twój wiersz. nie odczułem w nim ani jednego cienia demagogii, czy wpychania na siłę pouczeń itp. (co się tak nieraz szumnie wypomina szczególnie w tv, czy przy innej okazji). wolność światopoglądowa nie oznacza przecież "nic nie mówienia" lecz wolności wypowiedzi - klarownej, kulturalnej i szanującej odbiorcę. pozdrawiam Judyto serdecznie :)
Judyt Opublikowano 20 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. otóż to Krzysiu, dlatego czując tą wolność, a tylko prawdziwa jest w Nim - to tak sobie sama porozważałam teraz..., chyba sam się skonstruował i tak oto napisałam jak wyżej. Fajnie, że przeczytałeś- dziękuję bardzo. Nie miałam zamiaru moralizować czy inaczej. Nie oto chodzi. Z szacunkiem i dla Ciebie jak największym, że jesteś i zechciałeś słowem...J. dziękuję bardzo i rzecz jasna serdeczności po same wnętrzności... dzięki że czytałeś mądrze, że Ci się chciało(...)
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 20 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2010 Pomyślałem: tytuł dość ciężki i pretensjonalny - ale wiersz taki nie jest i rzeczywiście ominęłaś pułapkę patosu i pouczania, co niełatwe przy tym temacie - szacunek. Koniec jest celny, ale niestety refleksja jakoś szczególnie do mnie nie trafia. Pozdrawiam
Eunicee Opublikowano 21 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 Podobamisię, a szczególnie koniec:) pozdrawiam
Dorota_Jabłońska Opublikowano 21 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 jestem sobie jakiś czas z tym wierszem. wynika mi tu z niego taka aksamitnie dojrzała, doświadczona racja. Serdecznie pozdrawiam :)
6 kilo Opublikowano 21 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 Judytko, ano nic bo jest pięknie, milutko pozdrawiam, jacek.
Pan_Biały Opublikowano 21 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 taki bardzo teraźniejszy ten wiersz, czuć smutek przemijania i że czasami tak niewiele możemy zrobić choć by się chciało czytam ten wiersz i choć początkowo doceniałem tylko temat, teraz znajduję też dobre wersy pozdrawiam r
bruno seping Opublikowano 21 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 gdy nie ma nic nie ma boga. wiersz ok, tylko tytuł i te pierwsze słowa maślano maślane. pzdr:)
Judyt Opublikowano 21 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Pielgrzymie, że tutaj dotarłeś. Szacunek jak najbardziej(: wzajemny Refleksji nie ma po prostu, a może jest? Może jest u każdego z osobna inna..hmm.. J. serdecznie i cieplutkiego dnia
Judyt Opublikowano 21 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za ślad Eunicee i uśmiech, J. serdecznie
Judyt Opublikowano 21 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hm..Dziękuję Dorotko, szczególnie, za ten czas...w końcu pewnie to i owo -od początku nie spodziewało się wglądu głębszego. A jak tak uważasz to Bóg się pewnie cieszy. J. serdecznie i cieplutkiego dnia, uśmiecham się również do Ciebie
Judyt Opublikowano 21 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, no to powiem tylko: fajnie, że jesteś! człowiek czasem zaginion pośród życiowych ścieżek jak w leśnych. Tak ostatnio wpadam i wypadam jak latawiec, J. serdecznie Ci dziękuję i cieplutko
Judyt Opublikowano 21 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajnie Rafale, tak się ułożyło- taki jest, pewnie nie jest idealny(zdaje sobie z tego sprawę), ale być nie musi, J. serdecznie Ci dziękuję za poświęconą chwilę i czytanie, cieplutkiego dnia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się