janusz_pyzinski Opublikowano 27 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 cóż zostanie po mnie pełne dłonie wspomnień drzwi zamknięte na oścież puste miejsce przy stole i wiatr który czasem przyciągnie pod okno cień na którym spadający liść napisze ostatni wiersz co zostanie po wierszu gdy przeczyta go deszcz i nabożnie złoży w koślawym lustrze nekrologu
Bernadetta1 Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hmmm ale niespodziankę sprawiłes:)Zawsze czytałam Ciebie w obszerniejszych formach.Te dwa pierwsze wersy , są dobrym materiałem na klasyczny wiersz rymowany:)-tak mi sie od razu skojarzyło...Lirycznie u Ciebie,jakos tak mało mi Ciebie w wierszu...rozwin -dobrze?:) pozdrawiam Beata
andrejch Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 gdy zmaze go deszcz tak m isie widzi ;]
Jolanta_S. Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Januszu przemyśl to tłustym. ... zostanie po mnie kawałek wspomnień nuta smutku ktoś zapłacze nad losem złym na grób świeże kwiaty przyniesie i świeczkę zapali ręce do nieba wyciągnie krzyknie dlaczego Boże dni wyrwane z kalendarza w czyichś myślach zostaną łza wspomnienia serce zrani to wszystko po mnie zostanie Januszu taki mój niedopracowany... serdecznie pozdrawiam - żyjmy długo - Jola
Stefan_Rewiński Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 Popracuj nad nim Januszu. pzdr.
bestia be Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 podoba się całość ma sens ponadczasowy szacuneczek bestia
Leszek_Nord Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 Zdecydowanie bez drugiej części. Pozdrawiam. Leszek.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 Ja powiem więcej jak Beata początek to dobry materiał na współczesną piosenkę pozdrawiam Jacek
Grażyna_Kudła Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 trochę zdziwiona skróconą wersją Janusza, przyzwyczajona... a może uzależniona od tych rozbudowanych;) Grażyna ps. ale nie znaczy, że jest źle, jest inaczej, zaskakująco pozdrawiam
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 Nie wszystko złoto, co się świeci z góry - według mnie Januszu, to Ty bardziej sprawdzasz się w bardziej rozdmuchanych formach, ALE ja tutaj nie widzę nic, co by wskazywało, że gdzieś skrzypi i nie trzyma się kupy. Mi się podoba: krótki, na temat - tyle, ile być powinno, ni więcej, ni mniej... refleksyjny, puenta zamyka gęby
Don_Kebabbo Opublikowano 28 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2010 Mnie się podoba, nawet rym na początku nie przeszkadza w czytaniu. Pozdrawiam.
Agata_Lebek Opublikowano 28 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozżalił się ten peel ;). Poszukiwanie nowych form, klimatów, treści... Czegoś jednak mi tu brakuje...hm Pozdrawiam.
Goliard Opublikowano 29 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2010 podoba się ta klasyczna pokora :) pozdrawiam
H.Lecter Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Rodzaj lirycznej licytacji, stopniowania ulotności - zbliżyć się jak najbliżej do słowa "nic", znajdując ciągle wietrzno -cienisty pretekst, aby go nie wypowiedzieć... :) Zgrabne.
BARBARA_JANAS Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Melancholia mnie ogarnęła Januszu. Wiersz działa. Pozdrawiam
Fly Elika Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Ciężki problem, wyrozumiały wiersz
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się