Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja cóż włóczęga niespokojny
to nic to nic to
nie brookliński most

i jak ty sobie wyobrażasz dalej taki performance
Alicja po drugiej stronie
matematyk dokarmiający ptaki

białe gołębie
ślemy sobie najdłuższą drogą


spróbuj to zrozumieć dobrze

Opublikowano

tak myślałem iż to jakiś kruczek literacki, więc teraz bardzo się podoba sama kompozycja, gdyż oryginalna jak sens wiersza. Miałem dylemat już mnie uspokoiłeś ,więc plus za samą inspirację

szacuneczek

be

Opublikowano

stare dobre małżeństwo wiadomo coś tam wymiata, ale są lepsi. lubię ich piosenkę "za dalą dal" czy jakoś tak, ma ładną melodię.

jeśli chodzi o wiersz, to ładnie napisałeś. ta strofa z białymi gołąbkami, które mimo wszystko wysłane najdłuższą drogą jest bardzo prawdziwa. ludzi trzeba naprawdę dobrze poznać, by poznać ich prawdziwe dobro (bo nie wszystko, co robimy dobrego, jest z czystej woli przecież)

a potem i przedtem jeszcze ta matematyka i "spróbuj zrozumieć to dobrze"

nie zrozum mnie źle - czyżbyś to chciał powiedzieć komuś, kto czyta? czy to groźba ostrzeżenie, czy wykręt?

zdrówko,
Jimmy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Na końcu jest tak: Z nim będziesz szczęśliwsza, dużo szczęśliwsza będziesz z nim,
ja cóż, włóczęga niespokojny duch, ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...
Czy na pewno to chciałeś powiedzieć ;?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Los poskąpił cudów i mocy  Pod władzą Saturna namacalnie surowy  Białko oka nabrzmiałe żyłkami  Człowiek w końcu dotarł do swych granic    Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym...   A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi   To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie Aż do dobitnej depresji, inercji    Czasem jeszcze się zdarza... Piękno  Zachwyt Studium osobnych, rzadkich przypadków    Teraz interesuje mnie Dobro Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi  Karma wyjaśnia te szarpiące się losy  Widma Głosy    Mgła - piękna metafora iluzji    Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji Taki był początek świata  Wymawiałem wtedy marzenia Podczas gdy rozgrywał się dramat    Pauza    Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych  Dusz przypominających podziemnego człowieka  W których gra melodia straty       
    • @Ajar41 Zuzanna w kurorcie w Sopocie Chce płacic w dolarach i złocie  Choć jest wielka dama Pierze majtki sama I wiesza je na każdym płocie.                      
    • Wyruszyły we trzy: Największa Marija Najśmiglejsza Pinta Najdzielniejsza Niña   Hej, hej, jak długi rejs Zbiega i znów się wspina Na stromej fali grzbiet Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna"   Zdobędą Nowy Świat Rozbije się Maria Gdzieś zaginie Pinta Sławna będzie Niña   Rei Lavrador, twój las Szkutnicy zaprzedali "Dziewczyna" czesze lok W lusterku morskiej fali   Karaka Marija Karawela Pinta Najszczęśliwsza Niña Z piaszczystych wzgórz te trzy     Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć. "Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba.  
    • Na co mi Twoje łzy    I sny    I wszystkie  Smutki świata    One nie przyniosą  Ukojenia    Ani nie zagłuszą Sumienia    Odejdę bez pośpiechu  Jeszcze tej nocy 
    • @kasia652 poruszający wiersz...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...