Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dokąd

prowadzą nas

kierunkowskazy prześcieradeł

Na manowce...
Dowiadujemy się, że peel jest samotny i jest mu z tym dobrze - szczególnie nocą, co dla przeciętnego czytacza, jest faktem mało zajmującym...

Opublikowano

Mam pewne wątpliwości co do tego wiersza - wg mnie nie jest on aż taką tandetą, ale tym razem nie wywołuję burzy, tylko zaznaczam pewien kierunek - od bieli do czerni, gdzie wpisany jest podmiot. Czy jest on tylko samotnikiem czekającym na kogoś?

Muszę myśleć dalej :)

Pozdrawiam.

Opublikowano

,,Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią" jednak tam alegoria, to kobieta z kosą i ciało przykryte prześcieradłem, u Ciebie znów ,kilometry mierzone uśmiechem" zawiły to wiersz, jak na mój umysł

szacuneczek

be

Opublikowano

trochę przekleństwo mieć taki nick jednak, dlatego ja taktownie się na jego temat zamknę ;)


podoba mi się, że dłoń przeczesuje puste / białe przystanie. białe przystanie, i w ogóle wszelkie przystanie dają skojarzenie z morzem, a morze nocą to rzecz piękna. no, może nie tak do końca rzecz. zjawisko bardziej, na chłopski odczuwający rozum: o, zjawisko ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...