Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli zechcesz

czarem roztańczę
zaspane stokrotki
pod błękitem

wczesnowiosenny dotyk
rozchyli białoróżowość
starej jabłoni

w pozimowym ogrodzie
przebudzona śpiewem
rozkocham skowronka

tak zwyczajnie
codziennie

Opublikowano

Wiosna - o wiośnie. Miło poczytać i wyobrazić sobie
wiosnę, gdy jeszcze tak zimno na dworze!
Stara jabłoń, nie taka stara, jeśli kwitnie co roku
białoróżowym kwieciem!
Znowu ładny wiersz Krysiu,
pozdrawiam późnozimowo
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bardzom rada, że "zechcesz" :) Wiośniane obietnice można siać przez cały rok, byle tak po prostu ...kochać :)
Dziękuję Aniu.
:):)
Serdeczności od wiosny -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Grażynko, piękna Twoja propozycja,
ale jednak nieco zmienia.

Mój zamyśł kładzie akcent na "codzienną zwyczajność"
w ścisłym połączeniu pointy z tytułem (klamra).

lubię rozsiewać wiosnę
(...)
tak zwyczajnie
codziennie


Literówkę poprawiłam, dziękuję.
:):)
Serdeczniei ciepło -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Przeczytać - nie zawsze znaczy zrozumieć.  Kiedyś pewien poeta powiedział mi - nigdy nie tłumacz wiersza, zostaw to czytelnikowi. Wiersz powinien być jak wyspa – Ty go tam „posadziłaś”, ale to czytelnik musi zdecydować, czy chce tam szukać skarbów, czy tylko posiedzieć na plaży.   Dziękuję za czytanie :)
    • Dobre! A swoją drogą najekonomiczniejszy jest na statku podwodnym, tam wszystko...        podwodne?:)))
    • Czas na Ziemi czy w statku kosmicznym jest istotniejszy dla ekonomistów?  
    • @Poet Ka Jak powrót do świata, w którym blask był dowodem na istnienie dobra, a nie zapowiedzią koszmaru.   Patrzysz w to słońce. Ono nic nie obiecuje. Tylko, że lśni wciąż.   Pozdrawiam
    • 75. Gaugamela (narrator: Agrianin)   1.   Widziałem z daleka złote rydwany jak słońce — i pustkę w sobie.   2.   Czemu ich tylu? Czemu ja znów tutaj z tarczą w dłoni?   3.   Mój brat z Pelagonii zawiązał chustę na ramię — „żeby mnie poznali”.   4.   Bęben zabił raz i serce jak zwierzę wyszło z klatki.   5.   Ruszyliśmy w step, jakby wszystko co było już nie miało wagi.   6.   Biegliśmy lekko. Z boku, na skrzydło. Jak psy na łańcuchu.   7.   Rozkaz: rozstąpić się — niech rydwany same się zgubią.   8.   Koń z poderżniętym gardłem jeszcze biegnie — nie wie, że umiera.   9.   Z bliska ich twarze. Czarne brody, oczy – ludzkie.   10.   Brat miał procę. Nie strzelił ani razu. Potem płakał.   11.   Falangę rozdarło — ktoś zawahał się o oddech za długo.   12.   Nie było linii — tylko ciała szukające kierunku.   13.   Król wrócił z krzykiem — płomień, który przypomina, że żyjesz.   14.   Persowie pękli — jak łuk, który zbyt długo był napięty.   15.   Strzała bez imienia. Weszła cicho, jakby znała miejsce.   16.   Koniec bez słów. To najbardziej prawdziwe.   cdn.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...