Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz widzimy w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz
*


a jeśli już nie będzie tak samo

dziś mądrzejsze o wczoraj
nie musi wypruwać sobie żył
żeby wyprzedzić jutro
nie ważne będzie kto ma rację i
ma pozostać

dobro. i zło rozproszone w
otwartej na oścież rezydencji
zrobi wszystko żeby przetrwać

czy jesteśmy gotowi
zdjąć maski:
„to nie są ćwiczenia”



*z „Hymnu o Miłości” św. Pawła Apostoła
Opublikowano

Grazynko nie jest tak zle, ale jestem dociekliwy i czasami coś mi nie pasuje jednak przestałem już wnikać w szczegóły, gdyż zazwyczaj Autor broni swojej racji, widzisz odnośnie tego,,zaimka" czyli przymiotnika dalej nad nim myślę :):):), a już minęło kilka dni

szacuneczek

be

Opublikowano
czy jesteśmy gotowi
zdjąć maski:
„to nie są ćwiczenia”


"wtedy zaś poznam tak, jak zostałem poznany" (1 Kor 12)
maski, które nosimy, opadną same, kiedy staniemy do ostatniego egzaminu,
puenta przypomina o gotowości i słusznie, bo daty nikt z nas nie zna
:):)
serdecznie pozdrawiam Grażynko -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


słusznie Krysiu podkreśliłaś, że opadną same, bo nawet najśmielsze proroctwa nie prognozują, żeby stało się to z udziałem naszej woli
ale czy muszą się wypełniać, czy jesteśmy zdani na czekanie?
czy bez pocałunku Judasza proroctwo mogłoby się wypełnić?
jakie jest nasze zadanie, tego do końca nikt nie wie...
dlatego zawsze pojawiają się pytania
dziękuję za wnikliwy komentarz i
pozdrawiam ciepło
:)
Grażyna
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Oj, Babo Ty się na pewno znasz!
To "i" jest jest jednak ważne, a przerzucone do następnego wiersza mogłoby zmienić zamysł
a bez niego jeszcze gorzej, bo:
nie ważne będzie kto ma rację i kto ma pozostać
a bez "i" byłoby, że kto ma rację ma pozostać;
natomiast:
i ma pozostać- psułoby połączenie z kolejnym wersem
"dobro.", bo wg proroctw ono ma pozostać
No nie wiem, czy tak do końca udało mi się Tobie wyjaśnić, ale starałam się...:)
Dziękuję Babo za wgląd.
Pozdrawiam ciepło
Grażyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Błazen" Mądrzejszych od siebie błazen poucza Forsując tezy o swej "mądrości" Rozsądku podstaw bariery przekracza Litości! Litości! Litości! Litości!  
    • @LessLove  @Marek.zak1   W moim zamierzeniu światła mroku czy neony to nie jest symbol zła, ale miasta, poezji, ruchu, tajemnicy. Są przecież w wierszu również słowa o radości (perliście, lunaparku, śmiech, kocha).    Jest też mowa o krążeniu energii. Dusza nie znika, lecz przechodzi. To utwór o zachwycie nad światem, zmysłowością i wolnością.   Ale można zrozumieć mrocznie, poprzez właśnie ten mrok, szulernię, noc itd. To alternatywa- równe dobra interpretacja.
    • @Berenika97 Dziękuję za obejrzenie filmu na YouTube i zapoznanie się z tematem dotyczącym Chin. Oczywiście, że wokół tego tematu jest masa wątków, a co za tym idzie masa spraw, na które każdy widz może mieć nieco inne zdanie (zwłaszcza dobrze obeznany z Historią jak Ty Bereniko). Co do terminu "Ruscy" (wiem, że powinienem był pisać tam z dużej litery, ale z uwagi na to co oni robili w powojennej Polsce, mam i będę miał do tamtych ruskich pogardę długo jeśli nie zawsze): ALE... termin "Ruscy" wbrew pozorom nie jest tutaj użyty w negatywnym kontekście (jak wiele ludzi może to odebrać). Myślę, że dobrze, w którymś ze swoich podróży po Rosji/Demoludach tłumaczy pan Michał Pater (podróżnik, który robił niedawno film dla IPN o morderstwie Polaków w Katyniu). W skrócie chodzi o to, że wówczas w całym rozległym ZSRR (po WW2) był obszar centralnej rdzennej Rosji, gdzie ludzi nazywali Rosjanami, oraz obszary Republik Radzieckich, gdzie zwykle ludzi tam urodzonych i mieszkających nazywano Ruskimi. Mało tego, oni sami siebie tak określali. Do tego sami Rosjanie zrobili sobie podział na tych Rosjan zachodnich, Moskali (Rosjan mieszkających w okręgu aglomeracji moskiewskiej), Rosjan wschodnich i kto wie co tam jeszcze). Dla osób mieszkających w byłym ZSRR były tzw. paszporty wewnętrzne (oprócz międzynarodowych paszportów zwykłych), czyli Rusek z np. byłego bloku nadniestrzańskiego ZSRR musiał mieć paszport wewnętrzny, żeby móc odwiedzić Moskwę, mimo iż formalnie mieszkał w całym wielkim ZSRR. Co ciekawe, po rozpadzie ZSRR na Rosję i Kraje Demoludów (byłe Republiki ZSRR), terminy typu "Rusek", "Rosjanin", "Moskal" pozostały i o ile mi wiadomo (z opowieści pana Michała Patera) nikt z tych ludzi nie robi z tego problemu. Nie chciałbym być odebrany jako jakiś rasista. Piszę jak jest. Pogardę dla morderców, sadystów i bestii w ludzkiej skórze (jak tych, którzy mordowali Polaków na Wołyniu, czy w Katyniu) będę miał zawsze i stąd się bierze pisanie o nich z małej litery (co i tak uważam za bardzo ulgowe traktowanie). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • E... i Putin ogrów topi. I PO twór goni, tupie…
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...