Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
"kiedy mi było bardzo smutno
zachód słońca oglądałem czterdzieści trzy razy"


jak długo można przesuwać krzesło
by patrzeć na słońce uciekając przed nocą
spadające gwiazdy nie spełniają życzeń
a ludzie zabiorą to czego jeszcze nawet nie masz

ile można wybaczyć kolejnej bandzie
złapani na gorącym uczynku przypominają o miłosierdziu

seria z kałasznikowa nic już nie zmieni
tak łatwo zostać terrorystą ale czy o to chodzi
Opublikowano

cóż, z kałacha seria
wręcz pogmatwa sprawę.

ktoś w helikoptery...
ech, nie załadujesz!

toto znad przepaści
najostrzejszą krawędź
stępi, nim cokolwiek,

nawet, zanim spluniesz.

Opublikowano

Piękny wiersz. Nie wiem, czy smutny - napewno refleksyjny. O co chodzi w życiu? - każdy musi na swój sposób szukać odpowiedzi (...) Ale Ty z pewnością wiesz już dobrze o co chodzi w poezji. Gratuluję.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


terror ma w sobie coś z miłości jest bezwzględny i nie pozostawia złudzeń, więc dlaczego nie
kałsznikow szkoda mi chłopa, powinien być milionerem a system zrobił go w chuja
złodziej też człowiek, a kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamieniem
podoba się krzesło ma w sobie coś z krzesła łaski Nick'a Cave'a
zainteresował i +
pozdrowienia
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


do poczytania pisałem dużo dłuższe teksty

pozdrawiam Jacek


odkąd tu jestem twoje czytałam :), nie chciałam się wtrącać, skoro były związujące :)
ten jest z tych mniej wiążących i zawiera treść z meritum - zainteresował do czytania i odczytania
jeszcze raz serdecznie :)
Opublikowano

pierwsza strofa bardzo dobra.

nie podoba mi się 'banda złodziei' - strasznie wyświechtane określenie, zarówno w mediach jak i w mowie potocznej.

pomyśl nad dwoma ostatnimi wersami, bo są zbyt lekkie w porównaniu z resztą wiersza - tekst wydaje się niedokończony.

P.S: czasem sobie myślę, że chętnie bym postrzelała.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Twoje ciało pamiętam szybciej niż powinienem jakbym wracał drogą którą kiedyś już znałem gdzie oddech staje się cięższy gdzie skóra odpowiada wcześniej niż słowa uśmiechasz się przez sen   przestaję wierzyć że spotkaliśmy się pierwszy raz   najbardziej boję się jednak że to wszystko wymyślam   dotykam Twojej duszy ostrożniej niż ciała   jakby była czymś kruchym co już kiedyś trzymałem w dłoniach i zgubiłem   są w Tobie obrazy których nie rozumiem nagły smutek znajomy błysk w oczach cisza która nie jest obca   czasem patrzysz na mnie jakbyś pamiętała więcej ode mnie   jakby ciało wiedziało zanim zdążyliśmy się poznać kto już raz Cię...
    • Ludzie i budynki, konstrukcje techniczne; Leśnej dziczy zapędy; odruchy mechaniczne     płacze i krzyki;     nawyki behawioralne  Wojny, tchórze, złoczyńcy - Chemiczne leki oralne.   Głazy i oazy, pośrodku pustyni Zdobione witraże; halucynogenne fazy. Fachowcy, stolarze, wybryki     młodzieńcze; beztroskie zabawy   Dźwięki muzyki; Odgłosy sławy. Bomby, napady, wroga zawiści     pokoje kontrakty, rozmowy   Czyny chwalebne i akty nienawiści.   Obce kultury, lokalne stroje Podróże i wyloty; pieniężne machloje Puste ulice, przedmieścia warszawskie   Wiersze i Poezje; dzieła wybitne     trwałość, chaos, niepokój – Pochwały zaszczytne   Śmierci, zabójstwa, szpitalne zgony Szydercy, biurokraci i —     kościelne dzwony.   Wszystko było mi obce – bo Nic nie znaczyło. Wnoszę więc swe zapytanie,     Boś ile warci są „My”?         W oparciu o wiersz Rafała Wojaczka „W śmiertelnej potrzebie" Wraz z pokorną dedykacją do autora.
    • śliskie zmurszałe skały, w srebrnej trwając skali, powinnością zmęczone, brudne tkwią w oddali   woda między nimi śliska, zimna, nie mokra, płynie chytrze, wciąż wspomina każda przebyta,   te stopnie nierówno choć chwalą carpe diem ostatni po ostatnim, brzmi nullus dies est
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobrze to ujęłaś... bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Również dziękuję ;)   I pozdrawiam       Można tak powiedzieć :) Dzięki za wizytę.   Pozdrawiam :)       Też się nad tym zastanawiałem, ale miał wnieść dodatkową wartość. I teraz nie wiem czy działa... ale na razie go zostawiam :) Dzięki za uwagę.  Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka świat do góry biegunami...;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...